Zmarł natomiast w 1221 r. we włoskiej Bolonii. I właśnie w Italii, w kalabryjskim Soriano – miejscu, które miał osobiście wybrać - znajduje się klasztor dominikański oraz sanktuarium, z łaskami słynącym jego wizerunkiem. Podług miary tego obrazu - a więc jego obwodu - miejscowy lud sporządza od lat „paski św. Dominika”. Są to poświęcone białe, bawełniane tasiemki, którymi przepasują się niewiasty pragnące potomstwa. Jak podaje jeden ze starych modlitewników, pasek taki „powinien być długi łokci dwa i pół ćwierci, z białej wstążki zrobiony, na którym po łacinie: O spem miram, albo po polsku: Wielką nadzieję, należy napisać, do poświęcenia dać w kościele Dominikańskim i podług potrzeby używać". Oczywiście paska nie należy traktować jak talizmanu. Jest on znakiem ufnej wiary w moc wstawienniczą św. Dominika i nadziei na poczęcie oraz szczęśliwe narodziny dziecka. Bo św. Dominik, podobnie jak św. Ignacy Loyola, odbiera cześć jako patron niewiast rodzących, a także brzemiennych i niepłodnych.
Pasek św. Dominika oraz teksty modlitw można otrzymać u dominikanek z krakowskiego klasztoru „na Gródku”: ul. Mikołajska 21, 31-027 Kraków, tel. 124-227-925 (grodek@dominikanie.pl).
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









