– Nie ma to jak własnej roboty – stwierdziła moja sąsiadka „zza ściany”, siedząc na balkonie i sącząc gęsty pomarańczowy sok ze zroszonej z zimna szklanki. I miała rację, bo sok sokowi nierówny…
Sok nieowocowy
Na sklepowych półkach w kartonach, kartonikach czy w butelkach słodkich napojów jest doprawdy wiele, choć ich skład i smak nierzadko rozczarowują lub co gorsza, mogą przyprawić o palpitację serca ekspertów od zawartości „E-…”. Koktajle, nektary, napoje owocowe nie zawsze mają wiele wspólnego z… owocem. Niemal wszystkie powstają z połączenia wody z koncentratem o określonym smaku, wzbogaconym syntetyczną witaminą C, słodzikiem, barwnikiem lub zagęszczaczem.
Bomba witaminowa
W bijących rekordy popularności programach kulinarnych w telewizji, w prasie kobiecej i w menu nie tylko samych ekskluzywnych restauracji sok wyciśnięty ze świeżych owoców robi karierę. Taki napój dostarcza nam witamin, mikroelementów, reguluje nasz organizm, zapewnia zdrowy wygląd i świeżą cerę. Im świeższy sok, tym lepszy. Najlepiej wypijać go zaraz po przyrządzeniu, bo w lodówce ulega fermentacji i psuje się. Przypomnijmy, że ananasowy przyspiesza spalanie tłuszczów, grejpfrutowy przyspiesza przemianę materii, morelowy hamuje procesy starzenia i ułatwia odnowę komórek, żurawinowy zwiększa odporność w okresie przeziębień i grypy, z borówek wpływa na pamięć i pracę mózgu, sok z wiśni czy czereśni pomaga w regeneracji mięśni po treningu, jabłkowy, podobnie jak z ciemnych winogron, korzystnie wpływa na serce, malinowy obniża gorączkę. A o tym ostatnim, wiedziały już nasze babcie…
Zatem zakupmy wyciskarkę do cytrusów, mikser, blender czy sokowirówkę, by przygotować sok ze świeżych owoców. Oby nam tylko lato dopisało...
mwj
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









