Bardo

Mówią o nim miasto cudów. Położone na trasie Wrocław Praga, niemal tonie wśród zieleni i gór. Nierzadko określane jest jako Złote Wrota do Kotliny Kłodzkiej.
Czyta się kilka minut

 

Mówią o nim miasto cudów. Położone na trasie Wrocław – Praga, niemal tonie wśród zieleni i gór. Nierzadko określane jest jako „Złote Wrota do Kotliny Kłodzkiej”. Ukryte w dolinie Gór Bardzkich, przedzielone wstęgą Nysy Kłodzkiej, która dzieli je na dwie części. To urokliwe, prawie trzytysięczne miasteczko z wielowiekową tradycją strzeżone jest przez Bazylikę Mniejszą Matki Bożej „Strażniczki Wiary”. Jej białe wieże wybijające się na tle zielni ściągają do Barda tysiące pielgrzymów, którzy przychodzą pokłonić się „Madonnie uśmiechniętej”. O ósmą na ziemi, śląską bazylikę mniejszą troszczą się już od ponad stu lat ojcowie redemptoryści. Licznie przybywających turystów Bardo zaprasza do odwiedzenia muzeum związanego z historią kultu maryjnego. Ponadto koniecznie trzeba odwiedzić kaplice Drogi Krzyżowej ze źródłem Maryi oraz kaplicę na Górze Kalwarii; kaplice Drogi Różańcowej, ruchomą szopkę, ruiny zamku z XI w. Warto też przyjrzeć się  ok. 80 zabytkowym kamienicom oraz przejść przez wiele górskich szlaków.

 

s. Ines Krawczyk

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 50/2009