Logo Przewdonik Katolicki

Ślub z osobą ochrzczoną, ale nie wierzącą

ks. Jan Glapiak
Fot.

Mam zaproszenie na ślub i wesele. Pan młody będzie jedynie osobą towarzyszącą, a przysięgę będzie składać tylko panna młoda. A to dlatego, że narzeczony, chociaż jest ochrzczony, teraz uważa się za niewierzącego.Celina

 

 

Mam zaproszenie na ślub i wesele. Pan młody będzie jedynie osobą towarzyszącą, a przysięgę będzie składać tylko panna młoda. A to dlatego, że narzeczony, chociaż jest ochrzczony, teraz uważa się za niewierzącego.Celina

 

Proszę Pani, nie może być takiej sytuacji, w której jedna osoba składa przyrzeczenia małżeńskie drugiej osobie, a ta druga tylko „towarzyszy”. W każdym zawieranym małżeństwie przyrzeczenia składają sobie wzajemnie oboje nupturientów. Więcej, te właśnie wzajemnie złożone przyrzeczenia, świadome i dobrowolne, stanowią o ważności tego związku. Może jedynie być tak, że jedna ze stron – skoro jest niewierząca – nie kończy formuły przyrzeczenia słowami: „Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i wszyscy święci”.

 

Zawarcie małżeństwa przez dwoje osób, ochrzczonych w Kościele katolickim, z których jedna obecnie uważa się za niewierzącą, należy do sytuacji nazywanej w terminologii prawnej małżeństwem mieszanym. Instrukcja Episkopatu Polski z 1986 roku w dziale „Małżeństwa mieszane i im podobne” rozstrzyga kwestie prawne, które dotyczą małżeństw katolików z następującymi osobami: z nieochrzczonymi, z ochrzczonymi poza Kościołem katolickim, z osobami, które formalnym aktem odstąpiły od Kościoła katolickiego, z osobami, które nie odstąpiły formalnym aktem od Kościoła katolickiego, ale deklarują się jako niewierzące lub niepraktykujące. Dokument ten przypomina równocześnie, że katolikiem jest ten, kto został ochrzczony w Kościele katolickim lub po chrzcie był do niego przyjęty przez publiczne wyznanie wiary i formalnym aktem od niego się nie odłączył.

 

Na małżeństwo katolika z osobami wyżej wymienionymi Kościół wyraża zgodę (tzn. dyspensę w sytuacji małżeństwa katolika z osobą nieochrzczoną i „Nihil obstat” w pozostałych sytuacjach) pod warunkiem, że strona katolicka złoży odpowiednie oświadczenie i przyrzeczenie (rękojmie), mające za cel obronę i zachowanie jej wiary oraz wychowanie jej potomstwa także w wierze katolickiej. Druga strona natomiast winna być powiadomiona o zobowiązaniach strony katolickiej.

 

To powiadomienie jednak nie wystarcza w sytuacji małżeństwa z osobą, która formalnym aktem odstąpiła od Kościoła katolickiego, bądź z osobą, która deklaruje się jako niewierząca lub niepraktykująca. W takiej sytuacji osoba, która pragnie zawrzeć małżeństwo z katolikiem (katoliczką) musi jeszcze w obecności świadków złożyć zobowiązanie, że nie będzie przeszkadzała współmałżonkowi w wypełnianiu złożonych przezeń rękojmi.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code
  • awatar
    Aneta
    06.11.2017 r., godz. 23:16

    Jestem katoliczka, natomiast mój mąż po ślubie stał się ateista i antyklerykalem. Chociaż teraz przypominając sobie różne fakty sprzed ślubu, mogę powiedzieć , że był niewierzący. Jesteśmy 12 lat po ślubie, ale od 5-ciu nic da się z nim żyć. Wyśmiewa się z wiary, modlitwy, czytania Pisma Św. Mamy dwoje dzieci, które na to patrzą, córka w tym roku przystąpi do Pierwszej Komunii Św. , a mąż mówi ze nie wiadomo czy przyjdzie.Jest b. ciężko. Proszę o jakąś podpowiedź co robić.

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki