Okres Bożego Narodzenia już dawno za nami. Nie słychać już kolęd śpiewanych wmarkecie. Nie widać choinek na wystawach sklepowych i kartek z życzeniami. Skończył się czas żniw bożonarodzeniowych. Wróciłaszara rzeczywistość. Ale czy na pewno? Już naprawdę wszystko za nami? Czyznarodzenia Syna Bożego pozostało tylko wspomnienie?
…bliskie...
…bliskie...
Okres Bożego Narodzenia już dawno za nami. Nie słychać już kolęd śpiewanych w markecie. Nie widać choinek na wystawach sklepowych i kartek z życzeniami. Skończył się czas „żniw bożonarodzeniowych”. Wróciła szara rzeczywistość. Ale czy na pewno? Już naprawdę wszystko za nami? Czy z narodzenia Syna Bożego pozostało tylko wspomnienie?
…bliskie jest królestwo Boże. Nic bardziej nie przybliżyło Bożego królestwa niż moment, w którym Syn Boży stał się człowiekiem. Od tamtego czasu ludzkość zaczęła poznawać nową rzeczywistość. W niej Drogą, Prawdą i Życiem jest właśnie małe Dziecię, które przyszło pokornie na świat w Betlejem. W tym królestwie naczelną zasadą jest miłość wzajemna, na wzór miłości Króla tego królestwa, więc aż do oddania życia. Tu nikt się nie zgubi, bo Król jest jednocześnie Dobrym Pasterzem, który szuka zagubionych owiec. Nie ma też lęku, gdyż Pasterz płaszczem swej miłości miłosiernej ochrania każdą z owieczek. W przeciwieństwie do ziemskich królestw nie widać nikogo spragnionego, gdyż jest tam niewyczerpane źródło Żywej wody. I rzecz najważniejsza – każdy z nas ma przygotowane tam mieszkanie. Ono czeka. Potrzeba tylko, albo aż, naszej odpowiedzi na wezwanie Jezusa: „Nawracajcie się”. Trzeba tylko nasłuchiwać poza marketami i widzieć dalej niż sklepowe wystawy. A wtedy może uda nam się odpowiedzieć na wezwanie Jezusa…
Krzysztof Kaczmarek
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









