Logo Przewdonik Katolicki

Powołanie do bycia mężem i ojcem

Patryk i Szymon
Fot.

Co zmienia się w życiu mężczyzny, kiedy zostaje mężem? Sam moment ślubu nie zmienia aż tak wiele, dopiero późniejsze bycie razem zmienia kompletnie wszystko. Po ślubie zawiązują się zupełnie inne relacje. Wiąże się to m.in. z tym, że małżonkowie zamieszkują razem. Zmienia się także sposób myślenia - już nie jestem sam. Wszystko, co teraz robisz, nie dotyczy już...

Co zmienia się w życiu mężczyzny, kiedy zostaje mężem?

Sam moment ślubu nie zmienia aż tak wiele, dopiero późniejsze bycie razem zmienia kompletnie wszystko. Po ślubie zawiązują się zupełnie inne relacje. Wiąże się to m.in. z tym, że małżonkowie zamieszkują razem. Zmienia się także sposób myślenia - już nie jestem sam. Wszystko, co teraz robisz, nie dotyczy już tylko wyłącznie ciebie. Wspólne pokonywanie drobnych, codziennych problemów bardzo zbliża małżonków.

Małżeństwo to coś cudownego. Doświadczasz w nim, że Pan Bóg cię bardzo kocha, obdarowuje cię wszystkim: tym, co jest piękne i tym, co w pierwszej chwili wydaje się trudne, ale po czasie widzisz, że to prowadzi cię do nieba.

 

Dlaczego warto zawierać małżeństwo?

Sakrament to kluczowa sprawa. Ta droga, która de facto jest trudną drogą, to droga z Bogiem. Przychodzą czasem w małżeństwie takie momenty, w których tylko Bóg „trzyma” małżonków razem. Jeżeli zaczyna się tę drogę bez Boga, to dokończenie żywota w małżeństwie jest cudem.

Pan Bóg w swoim sakramencie daje siły, aby pokonać wszystkie przeciwności. Partnerzy żyjący w związku niesakramentalnym, który nie jest na niczym oparty, nie są w stanie wytrwać do końca.

 

Jakie zmiany w życiu męża powodują dzieci?

Gdy przychodzi na świat twoje dziecko, to wszystko przewraca się do góry nogami. Mimo że trud jest ogromny, to radości jest jeszcze więcej. Każde dziecko to błogosławieństwo. Gdy urodził się nam pierwszy syn, zrozumiałem, o co chodzi w relacji ojciec – syn. Tego nie można wyrazić słowami. Jest taki człowiek, który nie jest tobą, ale jest częścią ciebie i jest całkowicie zależny od ciebie. Czujesz, że możesz mu wszystko przebaczyć, widzisz, jak uczy się na swoich błędach. Wtedy zrozumiałem, jak widzi nas Pan Bóg. Jak takie małe robaczki, które ledwo gdy zaczną chodzić, od razu pakują się w jakąś przepaść i Bóg musi je ratować. To jest niesamowite. Dzięki moim dzieciom zacząłem inaczej postrzegać swoich rodziców. Zobaczyłem, z czym oni się zmagali, jakie mieli problemy, żeby dziecko wychować. Wtedy dopiero to doceniłem.

 

Z Michałem Garsteckim, szczęśliwym mężem i ojcem rozmawiali:

Szymon Puchalski

Patryk A. Nachaczewski

fot. D. Madejczyk

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki