Styczniowa wichura, która przeszła nad Polską, poczyniła wiele szkód, także wśród...
W obecności Mariusza Poznańskiego, wójta gminy Czerwonak, ks. Romana Dworackiego, dyrektora Archiwum Archidiecezjalnego, Wojciecha Bukowskiego – sołtysa Owińsk proboszcz tutejszej parafii ks. Kazimierz Tomalik przedstawił dokumenty oraz pamiątki odnalezione w mosiężnej kuli z wieży kościoła.
Styczniowa wichura, która przeszła nad Polską, poczyniła wiele szkód, także wśród zabytkowych obiektów, uszkadzając przede wszystkim ich dachy i wieże. Jej ofiarą stał się m.in. zabytkowy pocysterski kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Owińskach. Jednak dzięki temu przykremu zdarzeniu światło dzienne ujrzały cenne dokumenty z 1878 oraz 1930 roku. Historyczne pisma umieszczone były w cynowej tulei, która została przestrzelona podczas II wojny światowej. Na szczęście kula nie poczyniła znacznych szkód. Z dokumentu z 1878 roku dowiadujemy się, że w wyniku silnej wichury została odnaleziona żelazna tuleja z pismem z 1834 roku. Niestety, obie rzeczy uległy całkowitemu zniszczeniu. Dokument podpisany 10 października 1878 roku został sporządzony w języku polskim i niemieckim. Szczegółowo opisuje historię klasztoru oraz świątyni w Owińskach. Drugi, datowany na 12 października 1930 roku, także poświęcony jest historii tutejszej parafii oraz kościoła. Rozwiązał on również zagadkę dotyczącą daty pożaru dachu świątyni, który – jak się okazuje – miał miejsce 21 czerwca 1930 roku. W cynowej tulei schowane były również XVIII-, XIX- i XX-wieczne monety oraz znaczki pocztowe. Natomiast w szklanej butelce znajdował się dziennik z 1930 roku. Bardzo miłą niespodzianką dla naszej redakcji był fakt, iż wśród tych cennych zabytków znajdował się także egzemplarz „Przewodnika Katolickiego” noszący datę 21 września 1930 roku. Numer ten poświęcony był 25-leciu kapłaństwa kard. Augusta Hlonda, ówczesnego Prymasa Polski.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









