Od czego warto odpocząć w letnie dni?

Negatywne emocje wywołują nasz niepokój, ponieważ nie chcemy, aby rodziły się w nas takie doznania jak agresja, gniew i zazdrość. Wielu ludzi ma trudności z panowaniem nad tymi uczuciami, dlatego działają na zasadzie bodziec-reakcja, przez co zdarza się, że ranią innych. Działanie pod wpływem wzburzenia sprawia, że niektórzy zawsze mówią podniesionym głosem lub wręcz...
Czyta się kilka minut

Negatywne emocje wywołują nasz niepokój, ponieważ nie chcemy, aby rodziły się w nas takie doznania jak agresja, gniew i zazdrość. Wielu ludzi ma trudności z panowaniem nad tymi uczuciami, dlatego działają na zasadzie „bodziec-reakcja”, przez co zdarza się, że ranią innych. Działanie pod wpływem wzburzenia sprawia, że niektórzy zawsze mówią podniesionym głosem lub wręcz krzyczą. Nie potrafią inaczej.

W spokojnym wakacyjnym czasie dobrze jest jednak sobie uświadomić, że nie jesteśmy zlepkiem negatywnych uczuć. Wywołują one nasze niezadowolenie, ale rodzą się bez naszego przyzwolenia. Mamy oczywiście uczucia, ale ważne jest przede wszystkim to, co z nimi robimy w praktyce. Nie trzeba ich spychać w zakamarki podświadomości. Trzeba na nie się zgodzić. Stanowią część naszego życia, w którym mamy kierować się czymś więcej niż tylko tym, co nam one podpowiadają. Dobrze jest mieć większy dystans w stosunku do swoich negatywnych uczuć. Mamy kierować się przede wszystkim światłem swojego rozumu i sumienia. Inaczej nie moglibyśmy mówić o naszym duchowym „ja”, w którym odnajdujemy to, co w nas najgłębsze.

Wakacyjny okres może być także dobrym czasem wypoczynku od złych wiadomości. Codziennie jesteśmy karmieni negatywną wizją świata. Znajduje ona konkretny wyraz w informacjach przedstawiających ponury obraz codzienności, w której dominują zbrodnie, afery oraz rozmaite patologiczne zjawiska. Ludzi ogarnia bezradność, przekonanie o dominacji zła oraz poczucie, że i tak nic się nie zmieni.

Realny świat wygląda całkiem inaczej. Większość rodziców kocha swoje dzieci, a lekarzy pochylających się z troską nad pacjentami jest zdecydowanie więcej niż tych, którzy szukają osobistych korzyści. Myślę, że znakomita większość księży głosi Ewangelię Jezusa Chrystusa, a nie własne poglądy pełne uprzedzeń. Trzeba do naszego obrazu świata wpuścić trochę świeżego powietrza, które pozwoli głębiej odetchnąć i zobaczyć, jak sprawy mają się naprawdę. Może warto przez kilka dni bardziej wsłuchać się w szum drzew i śpiew ptaków. Może lepiej poczuć zapach lasu i zachwycić się górskim widokiem. Dajmy sobie możliwość spotkania ze światem, który poprzez piękno i dobro stworzenia nie przestaje nam mówić o Bogu. Wtedy przekonamy się, że pomimo wszystko warto kochać i tworzyć.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2007