Pomimo zmiany na stanowisku szefa rządu oraz dynamicznego wzrostu liczby katolików, nad Tamizą nadal obowiązują anachroniczne zapisy dyskryminujące niektóre kategorie osób. Do Kościoła katolickiego nie mogą w Wielkiej Brytanii należeć panujący. Szkocki kardynał Keith O’Brien wyraził wielkie zdziwienie wypowiedzią nowego premiera Gordona Browna na temat planów zmian niektórych przepisów w brytyjskim ustawodawstwie, które to nie będą dotyczyć tzw. Act of Settlement. Ten Akt Porozumienia dotyczy następstwa brytyjskiego tronu, na którym nie może zasiąść katolik. Dlatego kardynał stwierdził, że poprzez ciągłe istnienie tego zapisu obecny rząd nadal będzie popierał sekciarski ruch w brytyjskim społeczeństwie. Już w kwietniu 2006 r. szkocki hierarcha napisał list do Gordona Browna w tej sprawie, powołując się na komentarz Kościoła anglikańskiego, który również uważa ten przepis za anachronizm. Niestety odpowiedzi na ten list, jak dotąd, kardynał nie otrzymał. Pocieszający jedynie jest fakt, że nowy przewodniczący szkockiego parlamentu Alex Salmond uważa, że ten przepis powinien być usunięty.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









