E-mail z Lichenia: Stanowisko w sprawie partii Sztandar Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski

Sanktuarium maryjne w Licheniu nie jest związane z żadną partią polityczną, nie wspiera ani nie prowadzi żadnych tego typu organizacji. Zatem niewłaściwe jest kojarzenie go z partią Sztandar Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski.

Sanktuarium to miejsce kultu maryjnego, który rozwinął się dzięki cudownemu obrazowi Matki Bożej Licheńskiej. Pielgrzymują do niego wierni...
Czyta się kilka minut

Sanktuarium maryjne w Licheniu nie jest związane z żadną partią polityczną, nie wspiera ani nie prowadzi żadnych tego typu organizacji. Zatem niewłaściwe jest kojarzenie go z partią Sztandar Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski.

Sanktuarium to miejsce kultu maryjnego, który rozwinął się dzięki cudownemu obrazowi Matki Bożej Licheńskiej. Pielgrzymują do niego wierni z różnych stron świata. Przyjeżdżają po to, by modlić się. Nie szukają polityki.

Naszym zdaniem, wykorzystywanie wizerunku Matki Bożej Licheńskiej do działalności reklamowej czy politycznej jest nieetyczne i godzi w uczucia religijne milionów wiernych. Używanie imienia Licheńskiej Pani do potrzeb niemających podbudowy religijnej jest naginaniem rzeczywistości do prywatnych celów i fałszywym pojmowaniem wolności.

Już nieraz okazało się, że działania motywowane podejrzanymi pobudkami wywoływały zdecydowany sprzeciw, a nawet niepokoje społeczne. Akcja obrony częstochowskiego Wizerunku pokazała, że ludzie mówią „nie” profanacji świętości. A ochrona uczuć religijnych ma przecież wartość konstytucyjną, o czym traktuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 7 czerwca 1994 r.: „Uczucia religijne, ze względu na ich charakter, podlegają szczególnej ochronie prawa. Bezpośrednio powiązane są bowiem z wolnością sumienia i wyznania, stanowiącą wartość konstytucyjną”.

W czasach, kiedy wszystko jest na sprzedaż, a specjaliści od reklamy i mediów zacierają granicę między sacrum a profanum, należałoby prawnie rozstrzygnąć kwestię ochrony symboli religijnych. Analizujemy sytuację i zastanawiamy się nad różnymi drogami prawnymi w celu rozwiązania problemu. Tymczasem pozostaje nam tylko apelować do sumień i rozumu ludzkiego.

Licheń, 26 lutego 2007 r.

ks. Zbigniew Krochmal MIC

rzecznik prasowy Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej

Królowej Polski w Licheniu

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2007