Możesz mnie oczyścić

Poczuć się dotkniętym to doświadczyć bólu serca. Może Jezus posługuje się historią mojego życia, ludźmi, przez których mnie dotyka, aby cierpienie przyjęte jako pokuta przywróciło mnie do życia.



Trędowaty głośnym wołaniem: Nieczysty, nieczysty! miał przestrzegać przed swoją chorobą i zbliżaniem się do niego. Spróbujmy spojrzeć na trędowatego jako na symbol...
Czyta się kilka minut

Poczuć się dotkniętym to doświadczyć bólu serca. Może Jezus posługuje się historią mojego życia, ludźmi, przez których mnie dotyka, aby cierpienie przyjęte jako pokuta przywróciło mnie do życia.

Trędowaty głośnym wołaniem: „Nieczysty, nieczysty!” miał przestrzegać przed swoją chorobą i zbliżaniem się do niego. Spróbujmy spojrzeć na trędowatego jako na symbol nieczystości. To nieczystość niszczy w nas Boży obraz, zniekształca, deformuje, wpędza w samotność, czyniąc niezdolnymi do przeżywania komunii miłości z ludźmi i Bogiem. Ta duchowa choroba trwa nie tylko w momencie naszego grzechu. Grzech rozpoczyna chorobę, ale ona żyje w nas nadal, jak trąd rozlewając się na naszą pamięć, wyobraźnię i pragnienia. Nie leczy tej choroby spowiedź święta. Spowiedź usuwa grzech, ale choroba jako łatwość powrotu do grzechu pozostaje. Grzech jest momentem zarażenia się, a choroba nawet bez następnych grzechów może w nas trwać do końca życia, w ostrzejszej lub łagodniejszej formie. Nieczystość to zniszczenie serca jako miejsca spotkania z Bogiem. Serce nie potrafi już zaczerpnąć z Boga i dać miłość Bogu i człowiekowi.

Dla wielu ludzi, którzy przychodzą prosić mnie o pomoc w wyzwoleniu z nieczystości, jedynym skutecznym środkiem, ostatnią deską ratunku staje się Różaniec. Nie znam człowieka, który przyjmując pomoc Maryi przez codzienny Różaniec, nie zostałby z nieczystości uzdrowiony. To poprzez modlitwę z Maryją uczestniczymy w wierze Maryi (por. „Redemptoris Mater” nr 28), czyli z wiarą potrafimy zbliżyć się do Jezusa i tak jak trędowaty upaść przed Nim, to znaczy uznać Jego panowanie. Z wiarą, tak jak trędowaty, potrafimy też powiedzieć: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić – uznać Jego wszechmoc i uszanować drogę Jego działania we mnie.

Aby trędowaty został oczyszczony, musi zostać jeszcze dotknięty przez Jezusa. Poczuć się dotkniętym to doświadczyć bólu serca. Może Jezus posługuje się historią mojego życia, ludźmi, przez których mnie dotyka, aby cierpienie przyjęte jako pokuta przywróciło mnie do życia.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2006