Odmawiajmy Różaniec

Modlitwa jest najbardziej osobistym kontaktem człowieka z Bogiem. O jej sile decyduje nasze duchowe nastawienie i otwartość. Różaniec, modlitwa wyjątkowa, nie tylko umożliwia nam duchową bliskość z Jezusem Chrystusem, ale też pozwala wprowadzić w swe paciorki wszystkie sprawy dotyczące życia człowieka, całej rodziny.



Ludzie, którzy w Różańcu odnajdują tylko prostotę i nużącą...
Czyta się kilka minut

Modlitwa jest najbardziej osobistym kontaktem człowieka z Bogiem. O jej sile decyduje nasze duchowe nastawienie i otwartość. Różaniec, modlitwa wyjątkowa, nie tylko umożliwia nam duchową bliskość z Jezusem Chrystusem, ale też pozwala wprowadzić w swe paciorki wszystkie sprawy dotyczące życia człowieka, całej rodziny.

Ludzie, którzy w Różańcu odnajdują tylko prostotę i nużącą powtarzalność elementów, a odrzucają głębię jego przesłania, nigdy nie odkryją tajemnicy swojej wiary, a tym samym sedna prawdy o człowieku. Modlitwa ta jest swego rodzaju medytacją, wymaga od nas wewnętrznej refleksji nad treścią poszczególnych tajemnic. „Módlcie się mądrze”(Ps 47, 8) – tylko rozumna kontemplacja pozwoli nam rozwiązać zagadkę doskonałości Różańca. Jest on skuteczny, o ile jest „żywy”.

Na całokształt tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych składają się wszystkie chwile życia Chrystusa naznaczone Matczyną obecnością. Powtarzając Zdrowaś Maryjo, poszukujemy wciąż na nowo „błogosławionego owocu Jej żywota”: Chrystusa Wcielonego, Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Co więcej, angażując się w rozważania na temat bolesnej drogi człowieczeństwa Jezusowego, możemy odnaleźć w nich odniesienie do wszystkich wymiarów naszego ziemskiego życia i ostatecznego przeznaczenia. „Ta prosta modlitwa pulsuje życiem ludzkim” – mówił Ojciec Święty Jan Paweł II. Różaniec jest dla nas wskazówką i komentarzem, pozwala zharmonizować elementy kształtujące obraz codziennego życia. Uczy nas również świadomości wszelkich doświadczeń – znaczenia trudu, lęków i cierpienia, pozwala powierzyć nasze troski Chrystusowi, a jednocześnie umacnia nas, pomagając osiągnąć cel najwyższy, jakim jest zbawienie.

W październiku, bardziej niż w innym czasie, Kościół zachęca nas, zaprasza do wewnętrznego przeżywania Różańca Świętego. Być może odkrycie jego wielkiej siły pozwoli nam powtórzyć za Janem Pawłem II: „Różaniec to moja ulubiona modlitwa”. Niech nam w tym pomagają słowa papieża Leona XIII: „Maryja widzi i zna o wiele lepiej niż ktokolwiek inny wszelkie sprawy, które nas dotyczą, pomoc, jakiej potrzebujemy w obecnym życiu: zagrażające niebezpieczeństwa prywatne i publiczne, trudności i choroby, walki o zbawienie duszy. Może i pragnie nam pomóc dzięki modlitwie różańcowej”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2006