Logo Przewdonik Katolicki

Z biologii szóstka

ks. Wojciech
Fot.

Rocznie to ponad dwadzieścia par. Nazywam je zakochani. Gdy się spotykamy pierwszy raz w biurze parafialnym, zaczynają prawie tak samo: my w sprawie ślubu. Rozmawiamy kilka minut na temat terminu ślubu, koniecznych dokumentów, które trzeba przedstawić. Pytam, jak długo się znają. Potem następuje wypełnienie protokołu przedślubnego, na co trzeba poświęcić trzy spotkania....

Rocznie to ponad dwadzieścia par. Nazywam je „zakochani”. Gdy się spotykamy pierwszy raz w biurze parafialnym, zaczynają prawie tak samo: my w sprawie ślubu. Rozmawiamy kilka minut na temat terminu ślubu, koniecznych dokumentów, które trzeba przedstawić. Pytam, jak długo się znają. Potem następuje wypełnienie protokołu przedślubnego, na co trzeba poświęcić trzy spotkania. Jednym z dokumentów jest poświadczenie obecności na trzech spotkaniach w poradni duszpasterstwa rodzin. Zwracam też uwagę, jak ważną rzeczą jest wejście w małżeństwo ze znajomością biologii swojego ciała, by małżeńskie współżycie wyrażało miłość i było wypełnieniem świadomego rodzicielstwa. Bardzo się ucieszyłem, gdy dowiedziałem się, że Sylwia i Marcin poprosili panią prowadzącą poradnię o dodatkowe spotkanie. Wszystko po to, by możliwie jak najwięcej wiedzieć.

*

Jednym z podstawowych celów małżeństwa jest rodzicielstwo. Kapłan, przygotowując narzeczonych, pyta, czy chcą przyjąć potomstwo w swoim sakramentalnym związku. Pyta też, czy narzeczeni uważają, że będą mogli mieć swoje dzieci. Formuła sakramentu małżeństwa także zawiera pytanie: czy chcecie przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy? Na powyższe pytania raczej powszechnie odpowiedzi są szczere. Inaczej jest, gdy kapłan pyta, czy narzeczeni przyjmują zasady etyki katolickiej w planowaniu rodziny. Wszyscy odpowiadają: tak, ale czy wszyscy szczerze? Dagmara i Sławomir odpowiedzieli na to pytanie pozytywnie. Następnego dnia w zakładzie pracy publicznie wypowiadali się, że ani im na myśl nie przyszło, by przestrzegać zasad naturalnej regulacji poczęć. Nikt im nie będzie mówił, kiedy, jak i co mają robić w łóżku. Jeśli mieli tyle odwagi, by w pracy wypowiadać swe opinie na tak osobisty temat, to dlaczego w biurze parafialnym zabrakło zwykłej uczciwości?

Dr Jacek Pulikowski, wielki autorytet w dziedzinie poradnictwa małżeńskiego, napisał: „Metody naturalne planowania poczęć dają wiedzę, która objęta rozumem i wprowadzona w życie porządkuje życie seksualne małżeństwa i uwalnia od lęku we współżyciu płciowym” („Głos dla Życia” 2/06).

Jakkolwiek spojrzymy na przedstawiony temat, do wszystkiego, także do tego, potrzeba miłości i odpowiedzialności. A odpowiedzialność wypływa także z wiedzy. Pan Bóg dał nam rozum, byśmy z niego korzystali. Biologia nie należy do gałęzi nauk teologicznych. Jak Sylwia i Marcin warto pytać, by wiedzieć, a wiedząc, by umieć kochać. 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki