Na misje do Kenii

Siostra Alicja Kaszczuk ze Zgromadzenia Małych Misjonarek Miłosierdzia (orionistki) pochodzi z Chełmna k. Lublina. W latach 2003-2006 pracowała jako katechetka w Szkole Podstawowej nr 2 w Kole. Podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego, 23 czerwca, z żalem żegnali ją uczniowie, rodzice, nauczyciele i dyrekcja szkoły. Wiedzieli, że 1 lipca s. Alicja rozpocznie w Rzymie przygotowanie...
Czyta się kilka minut

Siostra Alicja Kaszczuk ze Zgromadzenia Małych Misjonarek Miłosierdzia (orionistki) pochodzi z Chełmna k. Lublina. W latach 2003-2006 pracowała jako katechetka w Szkole Podstawowej nr 2 w Kole. Podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego, 23 czerwca, z żalem żegnali ją uczniowie, rodzice, nauczyciele i dyrekcja szkoły. Wiedzieli, że 1 lipca s. Alicja rozpocznie w Rzymie przygotowanie do wyjazdu na misje do Kenii, gdzie będzie pracowała trzy lata.

Zdaniem dyr. Andrzeja Bronisława Korzeniowskiego, siostra wywiązywała się wzorowo ze swoich obowiązków i widać było, że kocha dzieci. W par. Podwyższenia Krzyża Świętego opiekowała się grupą bielanek; w ramach katechezy szkolnej i parafialnej przygotowywała dzieci do spowiedzi i Pierwszej Komunii Świętej, czyniąc to z wielkim oddaniem. Zależało jej, by wierni czytali gazetki parafialne, znana była jej dbałość o dekoracje świątyni. Obdarzona zmysłem estetycznym, w dużej mierze przyczyniała się do tworzenia wystroju kościoła z okazji świąt i uroczystości. – Z jednej strony żal, że Siostra od nas odchodzi, ale z drugiej – jesteśmy dumni i szczerze się cieszymy, że Bóg powołuje ludzi z naszej parafii do pełnienia ważnych, odpowiedzialnych zadań. Będziemy wspierali Siostrę modlitwą, a gdy zajdzie konieczność – również materialnie – powiedział proboszcz, ks. kan. Józef Wronkiewicz.

Siostra Alicja jest bardzo skromną osobą; nie chciała mówić o sobie. Jednak żegnając się ze wspólnotą parafialną i szkolną podkreśliła, że są to środowiska, w których uczyła się miłości i życzliwości do ludzi; z serdecznością mówiła o dzieciach, które nieustannie dawały jej dowody miłości, były otwarte, radosne i ufne. Do nich też, jak również do wszystkich dorosłych, skierowała prośbę o modlitwę w jej intencji. Mottem, którym s. Alicja kieruje się w życiu, są słowa św. Alojzego Orione „Tylko miłość zbawi świat”.

Życzymy siostrze Alicji, aby nowe wyzwanie stało się dla niej spełnieniem w służbie Bogu i ludziom.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 31/2006