On nie czeka, On przychodzi

Tak wiele ostatnio dzieje się wokół nas. Przybył do nas Piotr naszych czasów Benedykt XVI, cieszyliśmy się jego obecnością, wyczekiwaliśmy na każde słowo. Skoro tylko wyjechał, ruszyła lawina niepokojących informacji o rzekomej współpracy duchownych z władzami PRL. Strajkują lekarze, rozpoczyna się dyskusja o godziwej zapłacie za pracę. O strajku myślą górnicy. Nie sposób...
Czyta się kilka minut

Tak wiele ostatnio dzieje się wokół nas. Przybył do nas Piotr naszych czasów Benedykt XVI, cieszyliśmy się jego obecnością, wyczekiwaliśmy na każde słowo. Skoro tylko wyjechał, ruszyła lawina niepokojących informacji o rzekomej współpracy duchownych z władzami PRL. Strajkują lekarze, rozpoczyna się dyskusja o godziwej zapłacie za pracę. O strajku myślą górnicy. Nie sposób już wymieniać afer korupcyjnych. Nawet sport, zwłaszcza piłka nożna, wzbudza dziwne emocje. Skład drużyny narodowej wywołał sporo dyskusji. Jak widać, niemal wszystkich dotyka jakieś „szaleństwo” tego świata. A przecież trzeba pamiętać jeszcze o tym, co dotyka tylko każdego z nas: osobiste i nikomu nieznane problemy.

Bóg wyposażył nas we wszystko, co jest potrzebne do rozwiązywania problemów, ale mimo to nie chce i nie pozostawia nas samych. Wręcz przeciwnie. W swej tajemniczej eucharystycznej obecności wchodzi w to nasze życie, czasami rzeczywiście szalone. Uroczystość Bożego Ciała mówi nam, że każdy z nas jest dla Niego ważny. Po raz kolejny, wbrew temu, co człowiek głosi, On nie czeka, ale przychodzi.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2006