(...) Na lekcji historii nauczyciel bardzo dokładnie omówił wyprawy krzyżowe. Średniowiecze to jego „konik” i lubi o tym opowiadać. Dziwię się, że Kościół nie potępił tych wypraw. Przecież to chyba w ogóle niezgodne z zasadami chrześcijańskimi? Zamiast miłości i pokoju – wojna i takie okrucieństwa. Na dodatek te wszystkie kłótnie między krzyżowcami, zepsucie. To chyba ciemna karta w dziejach Kościoła, prawda? Bo przecież nie można w żaden sposób usprawiedliwić tego, co się tam działo.
Z całym szacunkiem wobec Twojego nauczyciela i wobec Ciebie, ale myślę sobie, że nawet podczas kilku lekcji w szkole nie można oddać całej złożoności tego niezwykłego zjawiska, jakim były wyprawy krzyżowe. Nie spieszyłbym się też z tak szybką oceną. To nie jest pojedyncze zdarzenie, które mniej więcej jednoznacznie można określić jako dobre lub złe. Wyprawy krzyżowe trwały dosyć długo, przebiegały w rozmaity sposób. Uczestniczyło w nich wiele tysięcy ludzi. Nie można więc tu wszystkiego sprowadzać do wspólnego mianownika.
Pragnę zwrócić Twoją uwagę na kilka aspektów tego zjawiska, które, być może, pozwolą Ci inaczej spojrzeć na ten problem. Najpierw musimy pamiętać, że ówcześni mieszkańcy Europy byli w zasadzie półdzicy. Sam fakt chrystianizacji początkowo niewiele zmienił. To ciągle byli ludzie, którzy z ochotą rabowali i mordowali, którzy toczyli niezliczone wojny i utarczki między sobą. Wiele w nich było okrucieństwa i żądzy zysku. Kościół próbował jak tylko mógł zmieniać te zwyczaje. Starał się wychowywać ludzi, pokazywał inne wartości. Próbował tę dzikość i agresję oswajać. SPrzyczyniał się do tego ideał rycerza jako tego, kto miał służyć innym. Bronić słabych, dbać o honor, opiekować się bezbronnymi. W praktyce różnie to wyglądało. Zresztą w praktyce nasze chrześcijańskie życie zawsze różnie wygląda. Wyprawy krzyżowe – poświęcenie się dla ideałów, walka o święte miejsca, pielgrzymka – to był kolejny sposób. Zamiast toczyć bratobójcze wojny chrześcijanie potrafili się zjednoczyć. I to na pewno była ich olbrzymia zasługa. Owszem, wielu krzyżowców nie zasługiwało na to miano. A równocześnie wielu z nich poprzez swoją wyprawę doświadczyło nawrócenia, głębszej więzi z Bogiem i przemiany ducha. Trudno oszacować, dla jak wielkiej grupy ludzi to jednak było pogłębienie wiary.
Pragnę też zaznaczyć, że było nie było, muzułmanie rozpoczęli ten konflikt. Zresztą z bardzo podobnych pobudek. Chodziło i o szerzenie islamu, i trochę o zdobycie łupów. Nie zapominaj, że Maurowie opanowali Hiszpanię. Gdyby nie powstrzymał ich Karol Młot pod Poitiers, to nie wiadomo, jak dalej potoczyłyby się dzieje Europy.
Na koniec proszę pamiętaj, że nie powinniśmy z perspektywy naszych czasów oceniać tamtych wieków. Świat się zmienił, ludzie trochę też. Mówimy, że jesteśmy dziś bardziej cywilizowani. Przynajmniej staramy się być. To dzięki naszym przodkom, którzy budowali uparcie tę cywilizację, wśród błędów, pomyłek, błądzenia, szukając tego, co zbliża do Pana Boga i do drugiego człowieka.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








