Węgry nadal na lewo

Rządząca koalicja lewicowo-liberalna wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech i utrzymała władzę na drugą kadencję. Koalicja będzie dysponowała w 386-osobowym parlamencie zdecydowaną większością 210 miejsc.

Socjaliści odnieśli bezprecedensowe zwycięstwo, bowiem od 1989 roku w postkomunistycznych Węgrzech żadnej ekipie rządzącej nie udało się dotąd utrzymać władzy na drugą...
Czyta się kilka minut

Rządząca koalicja lewicowo-liberalna wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech i utrzymała władzę na drugą kadencję. Koalicja będzie dysponowała w 386-osobowym parlamencie zdecydowaną większością 210 miejsc.

Socjaliści odnieśli bezprecedensowe zwycięstwo, bowiem od 1989 roku w postkomunistycznych Węgrzech żadnej ekipie rządzącej nie udało się dotąd utrzymać władzy na drugą kadencję.

Zdaniem analityków, na sukces Węgierskiej Partii Socjalistycznej (MSZP) i jej koalicjanta – liberalnego Związku Wolnych Demokratów (SZDSZ) złożyło się z jednej strony to, że rząd spełniał obietnice wyborcze – podniósł na przykład o 50 proc. wynagrodzenia w służbie zdrowia i szkolnictwie, a z drugiej strony słabość skłóconej prawicy, która nie potrafiła zjednoczyć się przed drugą turą wyborów.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2006