Kartki zamiast bomb

Pierwsze od czasu upadku reżimu Saddama Husajna wybory parlamentarne w Iraku spowodowały wprowadzenie w całym kraju nadzwyczajnych środków ostrożności: granice były zamknięte, ruch kołowy i noszenie broni zakazane, a około 6 tys. lokali wyborczych i ulic do nich prowadzących strzegły tysiące żołnierzy i policjantów irackich.

Jednak wbrew obawom głosowanie - oprócz sporadycznych...
Czyta się kilka minut

Pierwsze od czasu upadku reżimu Saddama Husajna wybory parlamentarne w Iraku spowodowały wprowadzenie w całym kraju nadzwyczajnych środków ostrożności: granice były zamknięte, ruch kołowy i noszenie broni zakazane, a około 6 tys. lokali wyborczych i ulic do nich prowadzących strzegły tysiące żołnierzy i policjantów irackich.

Jednak wbrew obawom głosowanie - oprócz sporadycznych ataków ekstremistów - przebiegało bez większych zakłóceń.

Przed lokalami wyborczymi tworzyły się kolejki i w części obwodów były one otwarte o godzinę dłużej. Niektórzy wyborcy przychodzili owinięci trójkolorową iracką flagą, a po wyjściu - na dowód głosowania - pokazywali zabarwiony fioletowym tuszem palec wskazujący.

Po raz pierwszy tak licznie w wyborach wzięli udział przedstawiciele arabskiej mniejszości sunnickiej, którzy do tej pory bojkotowali nowe demokratyczne porządki.

Ostateczne wyniki wyborów będą znane dopiero za kilka tygodni.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 52/2005