Blisko sto osób, członków Polskiego Związku Niewidomych, zgromadziło się na spotkaniu opłatkowym 12 grudnia br. w sali Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Kole. Wśród zaproszonych gości byli dobroczyńcy, w ich gronie starosta kolski Wieńczysław Oblizajek, wiceburmistrz Zenon Zyznarski, proboszcz par. Matki Bożej Częstochowskiej ks. prał. Janusz Ogrodowczyk, prezes OSM Czesław...
Blisko sto osób, członków Polskiego Związku Niewidomych, zgromadziło się na spotkaniu opłatkowym 12 grudnia br. w sali Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Kole. Wśród zaproszonych gości byli dobroczyńcy, w ich gronie starosta kolski Wieńczysław Oblizajek, wiceburmistrz Zenon Zyznarski, proboszcz par. Matki Bożej Częstochowskiej ks. prał. Janusz Ogrodowczyk, prezes OSM Czesław Cieślak oraz dyrektorzy i kierownicy kolskich firm i instytucji.
Zebranych powitał Zdzisław Kaszczyński - prezes Zarządu Okręgu Wielkopolskiego Związku Niewidomych. Podczas spotkania złote odznaki PZN otrzymali: Wieńczysław Oblizajek, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej Stanisław Graczyk i właścicielka apteki Halina Malicka. Brązową odznaką uhonorowano działaczkę związku Jadwigę Gołębowską. W imieniu odznaczonych podziękował starosta kolski, który następnie złożył wszystkim życzenia świąteczne.
Powstawszy z miejsc, zebrani wysłuchali fragmentu Ewangelii odczytanej przez ks. prał. Janusza Ogrodowczyka, który zachęcał zebranych do postrzegania rzeczywistości przez pryzmat serca. W doskonaleniu takiej postawy pomocne jest światło Nocy Betlejemskiej, które kieruje silniejszych ku słabym i potrzebującym pomocy. W chwilę później wśród zebranych pojawił się św. Mikołaj, z radością witany zwłaszcza przez dzieci. Przybył, by zgodnie z przypisaną mu misją obdarować najmłodszych świątecznymi prezentami.
Kulminacją spotkania było dzielenie się opłatkiem. Najdłuższa kolejka ustawiła się do ks. Ogrodowczyka - każdy chciał złożyć mu życzenia i usłyszeć słowa nadziei. Atmosferę odświętności wzmagał śpiew kolęd w wykonaniu Katarzyny Kolskiej-Niegodzkiej. Wkrótce wraz z panią Katarzyną śpiewała cała sala.
Na zakończenie, przy wspólnym stole wspominano dawne czasy. I jak zwykle przy takich okazjach, w wielu oczach pojawiły się łzy wzruszenia.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









