"Ojczyzna kiedy myślę wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam", pisał w wydanym w 1979 roku poemacie "Myśląc Ojczyzna" Karol Wojtyła. "Mówi mi o tym serce, jakby ukryta granica, która ze mnie przebiega ku innym, aby wszystkich ogarniać w przeszłość dawniejszą niż każdy z nas: z niej się wyłaniam... gdy myślę Ojczyzna by zamknąć ją w sobie jak skarb. Pytam wciąż, jak go pomnożyć, jak poszerzyć tę przestrzeń, którą wypełnia".
Jan Paweł II, mimo że z oddali, z Watykanu, uczył nas pomnażania tego skarbu, który w Ojczyźnie został nam dany i chciałoby się za nim powiedzieć zadany. Dzisiaj to wezwanie może szczególnie chcielibyśmy podpowiedzieć parlamentarzystom, którzy otrzymali od nas mandat roztropnego sprawowania władzy, a nie prywaty i awanturnictwa.
Warto 11 listopada wywiesić i popatrzeć na flagę narodową. Bo biel i czerwień przypominają nam o źródle, wyrażają nas samych, są zobowiązaniem.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









