Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. o godz. 7. Błogosławieństwa wyruszającym pielgrzymom udzielił ks. prał. Walerian Rędzia, wzywając ich, aby wyszli na szlak...
Szesnastego września z kościoła parafialnego św. Wita w Tuliszkowie wyruszyła XIV Piesza Pielgrzymka do Lichenia. Jej tegoroczne hasło było kontynuacją hasła diecezjalnej pielgrzymki na Jasną Górę: "Totus Tuus. Amen".
Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. o godz. 7. Błogosławieństwa wyruszającym pielgrzymom udzielił ks. prał. Walerian Rędzia, wzywając ich, aby wyszli na szlak z Chrystusem i dawali dobre świadectwo swej wiary. Młodzież (150 osób), żegnana przez najbliższych i tych, którzy przyszli na poranną Mszę św., zapewniała wszystkich o pamięci w modlitwie.
Pogoda nie zachęcała do wędrówek: w pierwszym dniu towarzyszył nam wiernie zimny, nieprzyjemny deszcz. Jednak nikt nawet nie pomyślał o powrocie do domu. Gorące modlitwy i serca młodych ludzi powodują, że nie odczuwa się rozmaitych niedogodności. Było tak, jak w słowach dawnej, harcerskiej piosenki: "Nam trud niestraszny, ani znój, bo myśmy złu wydali bój"...
Po dojściu do Kramska, przed udaniem się na spoczynek, postanowiliśmy jeszcze pobyć razem i zadumać się nad tym, co chce nam powiedzieć Pan Bóg. Chwila ta była przepiękna. W skupieniu wsłuchiwaliśmy się w głos Stwórcy, śpiewaliśmy pieśni kontemplacyjne, a na koniec Apel Jasnogórski. Nazajutrz rano wyruszyliśmy w dalszą drogę. Po dotarciu do sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w samo południe uczestniczyliśmy we Mszy św. sprawowanej w bazylice. Zgodnie z obietnicą, modliliśmy się za nasze rodziny i wspólnotę parafialną.
Do domów wróciliśmy autokarami. Okrzyki radości podczas powitań przeplatały się ze zwierzeniami o zmęczeniu i o tym, jak to lała się na nas "woda z nieba". Nad wszystkim górę brały miłość, radość i nadzieja, które płyną ze spotkania z Matką Bożą.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.







