Logo Przewdonik Katolicki

Odpowiedzialność

Jan Pospieszalski
Fot.

Pierwszy tydzień września - tydzień szczególny. Trwające jeszcze obchody 25-lecia "Solidarności", ale także świętowane w całym kraju dożynki, były okazją do nabożeństw, pielgrzymek, uroczystości. Nieczęsto się zdarza, że w tylu diecezjach jednocześnie biskupi spotykają się na wspólnej modlitwie z tak wielkimi rzeszami wiernych, w sanktuariach, kościołach, pod pomnikami, podczas...

Pierwszy tydzień września - tydzień szczególny. Trwające jeszcze obchody 25-lecia "Solidarności", ale także świętowane w całym kraju dożynki, były okazją do nabożeństw, pielgrzymek, uroczystości. Nieczęsto się zdarza, że w tylu diecezjach jednocześnie biskupi spotykają się na wspólnej modlitwie z tak wielkimi rzeszami wiernych, w sanktuariach, kościołach, pod pomnikami, podczas uroczystych nabożeństw. Z okazji jubileuszu "Solidarności" wysłuchałem w mediach wielu wystąpień, refleksji i publicystycznych analiz, dotyczących fenomenu Sierpnia i "Solidarności", jako naszej drogi do wolności. Śledząc uważnie uroczyste obchody, zabrakło mi wtedy tego, co powiedział na uroczystych dożynkach w Wąwolnicy bp Wielgus. Płocki ordynariusz przypomniał, że Kościół katolicki i jego kapłani w pierwszych dziesięcioleciach władzy komunistycznej byli w Polsce jedyną zorganizowaną siłą broniącą "chrześcijaństwa, polskości i europejskiej kultury". - Niektórzy z późniejszych opozycjonistów w tamtym czasie albo pokornie słuchali władzy komunistycznej, albo nawet brali udział w ateizowaniu polskiego społeczeństwa. Jedynymi, którzy wówczas wzięli na siebie trud sprzeciwu wobec prosowieckiego reżimu, byli polscy kapłani - mówił hierarcha.
W homilii płockiego biskupa wreszcie usłyszeliśmy hołd dla tych bezimiennych bohaterów naszej dzisiejszej niepodległości.
W podobnym duchu odbywały się uroczystości w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Odsłonięta tam tablica upamiętnia trzech patronów "Solidarności" i wolności: Prymasa Wyszyńskiego, Jana Pawła II i księdza Jerzego Popiełuszkę.
Tę głęboką wieź kapłanów z "Solidarnością" i górnikami z kopalni "Wujek" podkreślił również obecny na obchodach w Jastrzębiu metropolita gdański abp Gocłowski, wspominając ks. Bernarda Czarneckiego.
Mimo iż różny był charakter obchodów na Górnym Śląsku, w Lubiniu, Tarnowie, na Jasnej Górze, na Pomorzu i w górach w Ludźmierzu, w wystąpieniach biskupów pojawiała się wspólny nuta - wątek troski o Polskę.
W imię miłości bliźniego jesteśmy odpowiedzialni, nie tylko indywidualnie jeden za drugiego, jesteśmy odpowiedzialni za wspólnotę. I o tym musimy pamiętać.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki