Prezydent Kwaśniewski nie był jednak jedynym postkomunistycznym...
Prezydent Aleksander Kwaśniewski i jego małżonka wzięli udział w przyjęciu imieninowym Danuty i Lecha Wałęsów. Obecna prezydencka para wręczyła solenizantom czerwone wino, bukiet kwiatów i zdjęcie z pojednania obu polityków w Watykanie. Podczas przechadzki po ogrodzie obie prezydenckie pary wypiły po kieliszku wódki.
Prezydent Kwaśniewski nie był jednak jedynym postkomunistycznym politykiem zaproszonym na uroczystości imieninowe Wałęsów. Wśród licznie zaproszonych gości z lewej strony sceny politycznej znaleźli się również m.in. marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz (który podarował solenizantowi figurkę żubra), marszałek Senatu Longin Pastusiak oraz lider SdPl Marek Borowski.
W ogrodzie domu b. prezydenta pojawili się też m.in. prałat Henryk Jankowski i Jan Lityński, szef "Solidarności" Janusz Śniadek, b. lider związku Marian Krzaklewski, a także Donald Tusk. Pomimo zaproszenia nie pojawił się natomiast Lech Kaczyński.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









