Logo Przewdonik Katolicki

Udzielanie Komunii Świętej

ks. Piotr Majer
Fot.

Najświętsza Eucharystia, w której jest prawdziwie i rzeczywiście obecny sam Chrystus, jest najczcigodniejszym ze wszystkich sakramentów, toteż wszyscy wierni powinni odnosić się do niej z największą czcią, pobożnością i szacunkiem. Szczególnym wyrazem tej czci winien być sposób przyjmowania Ciała Chrystusa. Wielowiekową tradycją Kościoła przy udzielaniu Komunii Świętej jest...

Najświętsza Eucharystia, w której jest prawdziwie i rzeczywiście obecny sam Chrystus, jest najczcigodniejszym ze wszystkich sakramentów, toteż wszyscy wierni powinni odnosić się do niej z największą czcią, pobożnością i szacunkiem. Szczególnym wyrazem tej czci winien być sposób przyjmowania Ciała Chrystusa.



Wielowiekową tradycją Kościoła przy udzielaniu Komunii Świętej jest zwyczaj składania cząstki konsekrowanego chleba na języku przyjmujących Komunię Świętą. Konferencja Episkopatu Polski określiła już dwukrotnie (w 1980 i 1987 r.), że w diecezjach Polski przyjmuje się Komunię Świętą z rąk celebransa wprost do ust, w postawie klęczącej, dopuszczając zarazem możliwość zachowania postawy stojącej, gdy uklęknięcie jest bardzo utrudnione.
Konferencje biskupów mogą jednak postanowić, żeby na podległym im terenie przyjmowano Komunię Świętą także przez składanie konsekrowanego chleba na rękach wiernych. W wielu krajach skorzystano już z takiej możliwości, odwołując się do starożytnego zwyczaju Kościoła pierwszych wieków, a także przytaczając racje czysto praktyczne.
Niedawna decyzja księdza prymasa, który zezwolił na udzielanie Komunii Świętej na rękę w archidiecezji warszawskiej wywołała w całym kraju zrozumiałe zainteresowanie, ale także pewne obawy. Warto zatem sięgnąć do prawno-liturgicznych dokumentów kościelnych regulujących tę kwestię.

Starożytna praktyka Kościoła


Przyjmowanie Komunii Świętej na rękę było rozpowszechnioną praktyką w Kościele pierwszych ośmiu wieków. Istnieją świadectwa patrystyczne potwierdzające ten zwyczaj, wśród których najczęściej przywoływany jest fragment jednej z Katechez Mistagogicznych św. Cyryla Jerozolimskiego (IV w.): "Przystępując [do Komunii św.] nie podchodź z rozłożonymi dłońmi, ani z rozstawionymi palcami, ale ze swej lewej dłoni uczyń jakby tron dla prawej, która ma przyjąć Króla. Na złożoną dłoń przyjmij Ciało Chrystusa i odpowiedz: Amen. Później, gdy z największą czcią uświęcisz swe oczy oglądaniem świętego Ciała, spożyj je, bacząc, byś nic nie utracił. A gdybyś dopuścił, by upadło cokolwiek, to traktuj to tak jakby uszkodzono twoje własne członki".
Jest wiele zapisów Ojców Kościoła, które pozwalają na stwierdzenie, że aż do VIII/IX w. składanie konsekrowanej Hostii na dłonie złożone na kształt krzyża - kobiety ponadto okrywały nieraz dłoń lnianą chustą - było normalnym i powszechnym sposobem przyjmowania Komunii Świętej z wielką czcią i pobożnością. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wolno było nawet zabierać Komunię Świętą z miejsca, gdzie sprawowano Eucharystię i to nie tylko po to, by zanieść ją chorym, lecz także, by w godzinie męczeństwa z wiarą móc przyjąć Wiatyk.
Ta powszechna praktyka została jednak zarzucona. Przyczyny tej zmiany są różne: względy czysto praktyczne - na skutek coraz powszechniejszego używania w liturgii mszalnej białego, przaśnego chleba, hostie stawały się coraz mniejsze i cieńsze - łatwiej było więc położyć konsekrowaną Hostię bezpośrednio na język, by nie narazić jej na upuszczenie; dopatrywanie się w geście Komunii Świętej przyjmowanej bezpośrednio do ust większego szacunku dla Świętych Postaci; obrona transcendencji Eucharystii przed doktrynami wywodzącymi się z arianizmu; wreszcie postępująca marginalizacja czynnego udziału świeckich w liturgii i stopniowe rezerwowanie obszaru sacrum wyłącznie dla osób wyświęconych. Na Wschodzie rozpowszechniło się udzielanie Komunii Świętej pod dwiema postaciami wprost do ust "przez zanurzenie".
Raczej nie należy tłumaczyć odejścia od praktyki przyjmowania Komunii Świętej na rękę sporadycznymi przypadkami profanacji Eucharystii - takie niebezpieczeństwo wciąż istniało, a źródła historyczne wskazują, że dochodziło do znieważenia Najświętszych Postaci także i po zmianie obowiązującej dyscypliny.

Dokumenty Stolicy Apostolskiej


Po zakończeniu Soboru Watykańskiego II, w duchu reformy liturgicznej w różnych środowiskach wyrażano życzenie, by przywrócić istniejący w pierwszych wiekach chrześcijaństwa zwyczaj przyjmowania Komunii Świętej na rękę. Co więcej, w niektórych miejscach samowolnie wprowadzono taki obrzęd, bez zwracania się o aprobatę Stolicy Apostolskiej i bez należytego przygotowania wiernych. W takim stanie rzeczy niektórzy biskupi zwrócili się do Kurii Rzymskiej z prośbą o stosowne dyrektywy.
Ojciec święty Paweł VI polecił w 1968 r., by specjalny zespół do spraw reformy liturgicznej zasięgnął zdania poszczególnych biskupów Kościoła łacińskiego, którzy mieli wyrazić swą opinię odnośnie do użyteczności praktyki udzielania Komunii Świętej na rękę. Biskupi w znacznej większości opowiedzieli się za tym, by nie wprowadzać zmian w dotychczasowej dyscyplinie, wyrażając przy tym obawy, iż odejście od wielowiekowej praktyki może spowodować szkody w pobożności eucharystycznej wiernych.
Owocem wspomnianej ankiety było wydanie 26 maja 1969 przez Św. Kongregację do spraw Kultu Bożego instrukcji "Memoriale Domini" dotyczącej sposobu udzielania Komunii św. Dokument ten generalnie odrzucał wszelkie innowacje w dawno już przyjętym sposobie przyjmowania Komunii Świętej, zachęcając usilnie wszystkich wiernych do pilnego zachowywania obowiązujących i na nowo potwierdzonych zasad.
Mimo tej dezaprobaty Stolica Apostolska, mając na uwadze fakt, iż w niektórych miejscach przeciwny zwyczaj został już wprowadzony, postanowiła tę praktykę uprawomocnić. W związku z tym zaleciła konferencjom episkopatów dokładne zbadanie sprawy oraz debatę zmierzającą do wykluczenia wszelkiego niebezpieczeństwa pomniejszenia szacunku należnego Eucharystii. Jeśli po starannym rozważeniu wszelkich okoliczności nowa praktyka zyska poparcie dwóch trzecich głosów członków Konferencji, należy przedstawić ją do zatwierdzenia Stolicy Apostolskiej, która ponownie rozważy tę kwestię i wyda decyzję o ewentualnym udzieleniu indultu, czyli stosownego zezwolenia.
Jak więc widać, posoborowe wprowadzenie (czy też przywrócenie) praktyki przyjmowania Komunii Świętej na rękę nie odbyło się bez polemik i kontrowersji. Stolica Apostolska została postawiona przed faktem dokonanym i dla dobra wspólnego, by wykluczyć niebezpieczeństwo rozbicia jedności w Kościele, postanowiła usankcjonować bezprawnie wprowadzony w niektórych miejscach zwyczaj, czemu wprost dała wyraz w instrukcji "Memoriale Domini".
W 1972 roku Kongregacja przypomniała, iż ani poszczególni ordynariusze, ani kapłani nie mogą samowolnie podejmować decyzji o udzielaniu Komunii Świętej na rękę bez uprzedniej prośby ze strony odpowiedniej Konferencji Episkopatu i bez zezwolenia Stolicy Apostolskiej.
Kolejne normy wydane na ten temat przez Stolicę Apostolską zawierała instrukcja Św. Kongregacji do spraw Dyscypliny Sakramentów "Immensae caritatis" z 1973 r., w której zwrócono szczególną uwagę na konieczność stosownej katechezy eucharystycznej, by przyjmowanie Komunii Świętej na rękę nie spowodowało najmniejszego nawet osłabienia wiary, czci i pobożności wobec Najświętszego Sakramentu.
Temat Komunii Świętej przyjmowanej na rękę podjął Jan Paweł II w liście "Dominicae Cenae" z 24 lutego 1980 r. o tajemnicy i kulcie Najświętszej Eucharystii. Ojciec Święty wskazał na pewne rażące nadużycia i wypadki nieposzanowania Najświętszych Postaci. Przypomniał też wielką wymowę liturgicznego znaku namaszczenia kapłańskich dłoni, które stają się przez to bezpośrednim narzędziem Chrystusa - "dotykanie Świętych Postaci, podejmowanie ich własnymi rękami, jest przywilejem tych, którzy mają święcenia".
Wreszcie warto przytoczyć niedawną instrukcję Kongregacji Kultu Bożego "Redemptionis Sacramentum" z 25 marca 2004 r., gdzie przypomniano: "chociaż każdy wierny zawsze ma prawo według swego uznania przyjąć Komunię Świętą do ust, jeśli ktoś chce ją przyjąć na rękę, w regionach, gdzie Konferencja Biskupów, za zgodą Stolicy Apostolskiej, na to zezwala, należy mu podać konsekrowaną Hostię. Ze szczególną troską trzeba jednak czuwać, aby natychmiast na oczach szafarza ją spożył, aby nikt nie odszedł, niosąc w ręku Postacie Eucharystyczne. Jeśli mogłoby zachodzić niebezpieczeństwo profanacji, nie należy udzielać wiernym Komunii Świętej na rękę".

Sytuacja w Polsce


W dokumentach II Polskiego Synodu Plenarnego (1991-99) znajdujemy dość niejednoznaczny zapis o sposobie przyjmowania Komunii Świętej: "Synod Plenarny potwierdza i wyraża szacunek dla zwyczaju przyjmowania Komunii Świętej "do ust" w postawie zarówno klęczącej, jak i stojącej, nie wykluczając jednak innych form przyjmowania Komunii św., z zachowaniem najwyższej czci dla Eucharystii".
Trudno wyciągnąć jednoznaczne wnioski z tego niezbyt precyzyjnego zapisu. Tak naprawdę nie do końca wiadomo, co miałyby oznaczać "inne formy" przyjmowania Komunii Świętej. Gdyby czytelnikowi dokumentów synodalnych nie była znana dyskusja, jaka poprzedziła ową formułę, niełatwo byłoby chyba wywnioskować, że może tu chodzić o Komunię Świętą na rękę. Dlatego pojawiły się uzasadnione wątpliwości, czy takie sformułowanie uchwały Synodu upoważniało kogokolwiek w Polsce do podawania Komunii Świętej na rękę. Zgodnie z obowiązującym prawem kościelnym wymagana jest do tego decyzja Konferencji Episkopatu podjęta większością 2/3 głosów wszystkich członków konferencji z głosem decydującym, potwierdzona przez Stolicę Apostolską, wprowadzona w życie po starannej katechezie i pouczeniu wiernych. Konferencja Episkopatu Polski zapowiada ogłoszenie w tej sprawie stosownego dokumentu. Synod Plenarny jest odrębnym podmiotem stanowienia prawa w Kościele z innym - choć zbliżonym - składem osobowym i o różnym zakresie kompetencji.
W dokumentach Stolicy Apostolskiej podkreśla się, by wprowadzenie nowego obrzędu przyjmowania Komunii Świętej było poprzedzone dogłębnym pouczeniem: zarówno liturgicznym wyjaśnieniem symboliki gestów, jak i praktycznym przygotowaniem wszystkich wiernych, a zwłaszcza samych duchownych, na których spoczywa główna i całkowita odpowiedzialność za Święte Postacie. Tego rodzaju katecheza powinna wykluczyć jakikolwiek nawet pozór zachwiania się wiary Kościoła w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii oraz wszelkie niebezpieczeństwo profanacji. Każde zaniedbanie, które mogłoby pomniejszać świętość Eucharystii, bardzo poważnie obciążyłoby sumienie pasterzy Kościoła.
Wymóg prawa powszechnego, by decyzja o wprowadzeniu Komunii Świętej na rękę została podjęta na forum Konferencji Biskupów, podyktowany jest oczywistą racją ujednolicenia dyscypliny na terytorium jednego kraju. Trudno pogodzić się z tym, by w różnych diecezjach tego samego kraju obowiązywały w tak ważnej materii odmienne zasady i zwyczaje. Kłóciłoby się to zarówno z ogólnymi rozporządzeniami Stolicy Apostolskiej, jak i z samą symboliką Eucharystii - sakramentu jedności.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki