To nie jest obiekt na zamówienie, a jedynie idea artystyczna - podkreślała autorka projektu.
Grażyna Czapska ma w swoim dorobku realizację ponad 20 obiektów sakralnych...
To nie jest obiekt na zamówienie, a jedynie idea artystyczna - podkreślała autorka projektu.
Grażyna Czapska ma w swoim dorobku realizację ponad 20 obiektów sakralnych we wschodniej Polsce, ale także w Równem na Ukrainie.
Projekt świątyni ekumenicznej stanowi jednak nie lada wyzwanie. Jak powiedział ks. dr Henryk Nadrowski, autor książki "Kościoły naszych czasów", trudno pogodzić taki projekt z realiami współczesnego podzielonego świata chrześcijańskiego. To, co dla jednego wyznania jest świętością, dla innego może być zbezczeszczeniem; np. w wystroju kościołów rzymskokatolickich są elementy zarówno ściśle biblijne, jak i alegoryczne. Jest to nie do pomyślenia dla ewangelików, którzy rygorystycznie przestrzegają wyłącznie symbolikę biblijną.
Różne jest też podejście do idei samej świątyni. Dla katolików obecność żywego Boga w Eucharystii jest fundamentalna.
A dla protestantów? - Konferencja Episkopatu Luterańskiego wydała oświadczenie "Keine heilige raum" (żadnej świętej przestrzeni) - kościół nie jest miejscem świętym i może być przedmiotem np. handlu czy sprzedaży - przypominał ks. dr Nadrowski.
Zamiarem autorki projektu była wizualna interpretacja idei ekumenizmu zgodnie ze słowami, "aby byli jedno".
- Sięgnęłam po najprostsze i najdoskonalsze symbole ukazujące obiektywny wymiar istnienia Boga: ład, harmonia, dynamika i ruch - stąd kula i trójkąt. Kula jest symbolem wszechświata, do którego prowadzą trzy drogi. Trójkąt to archetyp kosmiczny i Boski. Otwarty i wieloznaczny - mówiła Grażyna Czapska, przedstawiając swój projekt.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









