Materiały, stosowane współcześnie w branży wykończenia wnętrz, pozwalają łączyć ze sobą sprzeczności, zdawałoby się, nie do pogodzenia. Mam na myśli współczesną łatwość montażu i dopasowania, której efektem jest jednak klasyczny, elegancki wygląd wnętrza.
Listwy przypodłogowe...
Materiały, stosowane współcześnie w branży wykończenia wnętrz, pozwalają łączyć ze sobą sprzeczności, zdawałoby się, nie do pogodzenia. Mam na myśli współczesną łatwość montażu i dopasowania, której efektem jest jednak klasyczny, elegancki wygląd wnętrza.
Listwy przypodłogowe z PCV z wyglądu nie różnią się od drewnianych. Zarówno, jeśli chodzi o zewnętrzną fakturę, jak i o kolor. PCV, z którego robi się listwy przypodłogowe, skutecznie udaje różne rodzaje drewna - upodabniając się do nich nie tylko kolorem, ale i naśladując unikalną fakturę.
Nowoczesność czai się pod powierzchnią listwy. - Zamiast żmudnego przybijania gwoździami do ściany mamy system mocowania z klipsów lub zapinek. Te z kolei do podłoża przytwierdzane są przy pomocy niewielkiej liczby wkrętów mocowanych na kołki rozporowe - opowiada Robert Thiem ze Składów Budowlanych.
Montaż dla każdego
Uzupełnieniem systemu są kształtki kątowe - zewnętrzne i wewnętrzne oraz zaślepki. Pozwalają one na łatwe łączenie listew, eliminując wszelkiego rodzaju przycinanie pod kątem, pracochłonne i obarczone dużym ryzykiem błędu przy dopasowywaniu.
Tak przygotowany system zaczepów pozwala umocować listwę praktycznie bez wysiłku i w jednej chwili - wystarczy przyciąć ją na odpowiednią długość. Co ważne, listwy z PCV są elastyczne, można więc bez przeszkód dopasować je do krzywizny ścian. Od drewna różnią się też znacznie większą wytrzymałością mechaniczną i odpornością na wilgoć, której często nie brakuje blisko podłogi, zwłaszcza w kątach. Ze względu na materiał, z jakiego są zrobione, nigdy nie staną się podłożem dla grzyba.
Takie listwy można też w razie potrzeby łatwo zmywać wodą z detergentem lub domowymi środkami czystości, podobnie jak inne powierzchnie z tworzyw sztucznych.
Montaż listew z PCV wymaga tylko podstawowych narzędzi - takich jak amatorska wiertarka, coś do przycinania tworzywa sztucznego i miarka. Ponieważ system montażu został uproszczony do granic możliwości, nie zajmie on wiele czasu nawet w sporym mieszkaniu.
Wykończenie z wkładką
Listwy przypodłogowe z PCV kryją w sobie jeszcze jedną tajemnicę - są wewnątrz puste, mogą więc posłużyć za "kryjówkę" dla kabli wijących się pod ścianami. A kabli tych ostatnio nie brakuje: przedłużacze instalacji elektrycznej, kable antenowe, domowa sieć komputerowa.
Wszystkie te przewody pozostawione na wierzchu szpecą mieszkanie lub wymagają upychania za meblami.
Listwy z PCV przystosowane do ukrywania kabli można w każdej chwili zdjąć, przeprowadzić konieczne zmiany w instalacji i założyć z powrotem, tak że nikt nie zauważy, że kiedykolwiek były zdejmowane. Tymczasem klasycznej listwy, mocowanej na gwoździe, najlepiej w ogóle nie ruszać - ponowne umocowanie jej w tym samym położeniu wymaga sporego doświadczenia i wielkiej staranności.
W większości składów budowlanych wszystkie elementy systemu listew z PCV dostępne są w trzech rodzajach: classic, click i smart, każdy w około 20 kolorach.
Model classic, jak sama nazwa wskazuje, najbardziej nawiązuje stylem do tradycyjnych listew przypodłogowych. Modele click i smart umożliwiają prowadzenie pod listwami wiązek kabli. Dotyczy to zwłaszcza listwy smart, pod którą zmieści się całkiem spora instalacja. Model click z kolei najlepiej radzi sobie z krzywizną ścian.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









