Dzisiaj, po pięćdziesięciu latach, odnawiamy naszą wierność, naszą gotowość, nasze oddanie i rozpalamy od nowa charyzmat w...
Dzisiaj, po pięćdziesięciu latach, odnawiamy naszą wierność, naszą gotowość, nasze oddanie i rozpalamy od nowa charyzmat w duchu miłości. Może nie tak płomiennie, nie tak radośnie, nie tak entuzjastycznie, nie tak młodzieńczo, jak pół wieku temu, ale w sposób niemniej drogi Panu Bogu - mówił w homilii arcybiskup gnieźnieński.
Księża jubilaci przyjęli święcenia kapłańskie 27 maja 1954 roku z rąk ks. bp. Władysława Suszyńskiego. Było ich trzydziestu siedmiu. Złoty jubileusz kapłaństwa obchodzi jedenastu z nich. W czasie swej długoletniej posługi duszpasterskiej pracowali na ziemiach: bydgoskiej, kaliskiej, konińskiej, pilskiej, poznańskiej i gnieźnieńskiej. Pamiętają okupację niemiecką i trudny czas reżimu komunistycznego. Dziś dziękują Panu Bogu za te lata, za dar powołania oraz wszelkie łaski, jakimi ich obdarzył.
- Po pięćdziesięciu latach kapłaństwa miejmy odwagę poczuć się prawdziwie cennym klejnotem oszlifowanym przez Boga - mówił w imieniu dostojnych jubilatów ks. Zygmunt Kosowski. - Może nie wszystko poszło tak, jakbyśmy pragnęli. Może nie przewidzieliśmy aż takich trudności, zawodów, a może i upokorzeń. Jednakże żyjemy. Przeżywamy jesień życia w radości, a czasem smutku. Uwielbiani, nagradzani, a czasem zapomniani. Dzisiaj w tej katedrze, przy relikwiach świętego Wojciecha dziękujemy Panu Bogu za wszystko.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









