Uroczystości tradycyjnie już rozpoczęły się złożeniem na cmentarzu tynieckim...
Uroczystości tradycyjnie już rozpoczęły się złożeniem na cmentarzu tynieckim kwiatów na grobie księdza prałata Lucjana Andrzejczaka, kustosza Sanktuarium św. Józefa, i jednocześnie jednego z pomysłodawców pielgrzymki robotników. Wiązanka kwiatów została także złożona przez przedstawicieli Komisji Krajowej, Zarządu Regionu "Solidarność" i władz Kalisza przy pomniku Jana Pawła II.
Głównym punktem pielgrzymki była Msza św. sprawowana przez ks. biskupa Teofila Wilskiego. W homilii przypominając hasło tegorocznej pielgrzymki, ksiądz biskup pomocniczy wskazał, że globalizm może być drogą do wyzysku. Mówił o procesie wypierania chrześcijaństwa z życia publicznego i gospodarczego. - "Każdy goni za swoim, nie jest gotów do poświęcenia dla innych. Tam, gdzie nie ma Pana Boga i przykazań na pierwszym miejscu, tam rodzą się chore struktury, oszustwo, korupcja, krzywda, stąd jest bezrobocie, wykorzystywanie robotników, którzy boją się utracić pracę, bieda" - wołał biskup. Podkreślał także, że w obecnych czasach dla ludzi zysk i sukces są miarą udanego i wygodnego życia.
Po Eucharystii obok bazyliki odbył się festyn rodzinny. Związkowcy z "Solidarności" zbierali także podpisy pod apelem dotyczącym wpisu wartości chrześcijańskich do preambuły Konstytucji UE.
W tym roku pielgrzymka miała międzynarodowy wymiar. Wspólnie z robotnikami z Polski modlili się związkowcy z Litwy, Chorwacji i Słowacji. Pojawiły się także, jak co roku, delegacje górników, hutników, stoczniowców, rybaków, itd.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









