Jak wspomina Ksiądz dzień otwarcia i poświęcenia Muzeum?
- Przyznam, że najbardziej utkwiły w mej pamięci...
Jak wspomina Ksiądz dzień otwarcia i poświęcenia Muzeum?
- Przyznam, że najbardziej utkwiły w mej pamięci słowa ks. Abp. Henryka Muszyńskiego, który życzył, aby wszyscy przybywający do tego Muzeum mogli doświadczyć piękna sztuki sakralnej, a jednocześnie pogłębić w sobie wrażliwość na dobro, prawdę i piękno. Sama ceremonia otwarcia, która zgromadziła ponad 140 osób, wśród których nie zabrakło reprezentantów władz wojewódzkich, samorządowych, kapłanów oraz wybitnych przedstawicieli świata nauki i sztuki, była niezwykłym wydarzeniem i wpisała się w najnowszą historię miasta.
Czym Kustosz Muzeum mógłby się dziś pochwalić? Czy pięć lat funkcjonowania tej placówki można uznać za owocne?
- Przede wszystkim cieszę się z tego, że Muzeum wrosło już w szczególny, kulturowy klimat Pałuk. Przez pięć lat działalności otrzymałem wiele wspaniałych eksponatów. Niektóre z nich były w złym stanie, ale dzięki wiedzy i odrobinie cierpliwości przywrócone zostały do dawnej świetności. Wyczyszczenie i konserwacja obrazów, naczyń liturgicznych wymaga niemałej precyzji i niekiedy benedyktyńskiej cierpliwości. Nie można również pozwolić, aby uległy estetycznej degradacji. Cieszy i raduje moje kapłańskie serce również fakt, że przez ten okres działalności Muzeum zwiedziło wiele osób, głównie młodzież i dzieci, które w ramach lekcji religii czy też historii miały okazję zapoznać się z tym, z czego wyrośliśmy i co tworzyli nasi ojcowie.
Co do planów na przyszłość, mogę powiedzieć, że moim pragnieniem jest, aby zorganizować w naszym mieście wystawę portretów trumiennych. Jednocześnie korzystając z okazji piątej rocznicy otwarcia Muzeum, chciałbym podziękować wszystkim ofiarodawcom eksponatów - ks. proboszczom i osobom prywatnym, bardzo często anonimowym.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









