Logo Przewdonik Katolicki

Znużeni życiem

Bogna Białecka
Fot.

Każdy miewa momenty nadmiernego stresu i przepracowania. Taki stan może się jednak zmienić w trwały stan znużenia życiem. Elżbieta uznawana jest za kobietę sukcesu. Mając pięćdziesiąt lat, jest właścicielką szeregu sklepów. Ma dwoje dorosłych i samodzielnych dzieci, męża i atrakcyjny wygląd. Bierze udział w każdym ważniejszym wydarzeniu kulturalnym w mieście. Jest jednak...

Każdy miewa momenty nadmiernego stresu i przepracowania. Taki stan może się jednak zmienić w trwały stan znużenia życiem.


Elżbieta uznawana jest za kobietę sukcesu. Mając pięćdziesiąt lat, jest właścicielką szeregu sklepów. Ma dwoje dorosłych i samodzielnych dzieci, męża i atrakcyjny wygląd. Bierze udział w każdym ważniejszym wydarzeniu kulturalnym w mieście. Jest jednak znużona życiem, koncertami i wystawami, uważa, że ważne i ciekawe rzeczy dzieją się gdzie indziej.
Kluczem do przełamania cyklu znużenia jest uczciwe zidentyfikowanie jego przyczyn i uporządkowanie systemu wartości. Osoby zmęczone życiem zwykle nie wierzą w swoją wartość. Jako chrześcijanie mamy tu duże ułatwienie. Wystarczy uświadomić sobie i zaakceptować fakt, że Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy. Dla Niego każdy z nas jest cenny i jedyny w swoim rodzaju. Niewierzący muszą szukać tej akceptacji wyłącznie w sobie.
Znużenie podtrzymują też lęki i "skonfliktowany" system wartości. Elżbiecie wydawało się, że jeśli przestanie uczestniczyć we wszystkich możliwych imprezach kulturalnych, przyzna się do starości. Gdy zaczęła się zastanawiać, dlaczego się tego boi, stwierdziła, że to lęk przed śmiercią. Uświadomiła sobie, że jej strach wynika z faktu, iż nigdy tak naprawdę nie wierzyła w nieśmiertelność duszy. Rezultatem przemyślenia na nowo swej wiary w Boga była akceptacja starzenia się, ograniczenie stresogennych spotkań towarzyskich na rzecz działań bardziej konstruktywnych i radosnych.
Andrzej jest dwudziestokilkulatkiem o dużym potencjale. Rodzice, postępując zgodnie z zasadami wychowania bezstresowego, pozostawiali mu pełną swobodę działań. Akceptowali to, co robi, nie byli jednak prawdziwymi wychowawcami, nie wyjaśniali, jakie znaczenie mają jego uczynki. Rezultatem był "skonfliktowany" system wartości. Andrzej od dziecka postępował według zasady: "Jak coś mi nie pasuje, rzucam to", jednocześnie pragnąc sukcesu. Odchodził z pracy, gdy pojawiały się pierwsze trudności i zniechęcenie. Praca nad systemem wartości doprowadziła go do odkrycia i zaakceptowania faktu, że aby coś osiągnąć, trzeba pokonać pojawiające się trudności. Uporządkował system wartości - sukces postawił wyżej wygody. Dzięki temu mógł zacząć rzeczywistą pracę nad osiągnięciem wysokich kompetencji.
Przejście od znużenia życiem do radości z niego jest procesem długotrwałym. Początkiem przełamywania cyklu znużenia jest uświadomienie sobie własnej wartości. Drugi etap to odkrycie przyczyn znużenia, zadanie sobie pytań: "Przed czym czuję lęk?", "Jaka jest moja hierarchia wartości w odniesieniu do siebie, pracy, innych ludzi, Boga?", a następnie szczera na nie odpowiedź. Trzecim etapem jest praca nad hierarchią wartości, uporządkowanie ich. Tylko osoby ze spójnym i jasnym systemem wartości, pracujące nad tym, są tak naprawdę zadowolone z życia.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki