Ojciec Stefan Dzierżek jest osobą znaną w środowisku kaliskim. Kaliszanie zapamiętali go jako kapelana "Solidarności", działacza opozycji i mecenasa kultury. Piątego czerwca, w czasie obchodów miasta Kalisza, przyznano mu najwyższe wyróżnienie - Godność Honorowego Obywatela Miasta.
Urodził się 23 września 1913 roku. Pochodzi z Mazowsza. Na drodze swojego życia spotkał wielu znaczących ludzi. Jego duchową matką, po śmierci rodzonej, została wyniesiona w tym roku na ołtarze święta Matka Urszula Ledóchowska. Miał z nią kontakt do jej śmierci w 1939 roku. Do tej pory przechowuje listy od niej.
Do Kalisza pierwszy raz przyjechał w 1928 roku, by odbyć nowicjat. Maturę zdał w Pińsku, po niej przez cztery lata studiował filozofię we Francji, następnie od 1937 roku fizykę na uniwersytecie wileńskim. Jako ochotnik brał udział w kampanii wrześniowej.
W 1951 roku ponownie los zetknął go z Kaliszem. Został mistrzem kaliskiego nowicjatu oraz przełożonym domu zakonnego. Od 1962 do 1967 roku mieszkał w Warszawie, gdzie kierował jezuicką prowincją wielkopolsko-mazowiecką. Po ukończeniu kadencji powrócił do Kalisza. Tu pracuje do dziś, nazywany popularnie "ojcem od spraw beznadziejnych".
Czas wojny ojciec Dzierżek przeżył pracowicie. Od 1940 r. pracował jako fotograf w wileńskiej "Kuźni" - fałszerni dokumentów (jedyna tajna komórka ZWZ AK organizowana przez księży). Pod koniec maja 1942 roku został aresztowany i wywieziony do obozu pracy pod Kownem. Po przejściu frontu w roku 1944 wyszedł z obozu, ale nie powrócił do konspiracji. Trzeciego października tegoż roku został wyświęcony na kapłana w ostrobramskiej kaplicy. W 1946 roku przyjechał do Polski.
W latach 70-tych wokół o. Stefana gromadziła się opozycyjna elita inteligencka Kalisza. Ojciec Dzierżek czynnie działał w strajkach w latach 80-tych. Pojawiał się wśród strajkujących i podtrzymywał ich na duchu. Po 13 grudnia 1981 roku, po internowaniu opozycjonistów, ojciec Stefan postanowił działać radykalnie. 23 grudnia wystawił patriotyczną szopkę Bożonarodzeniową, którą starsi kaliszanie pamiętają do dziś. W 1982 roku za to zdarzenie został oskarżony i skazany na rok więzienia (w zawieszeniu na trzy lata). Pomimo tego nadal prowadził całkiem jawną działalność opozycyjną. Jedną z niedzielnych tac przeznaczał na zapłacenie grzywien dla skazanych. Znów został skazany, tym razem na trzy miesiące aresztu bez zawieszenia. Odbył jednak tylko 17 dni kary, gdyż do Polski przybył z pielgrzymką Ojciec Święty.
W tych latach ojciec Dzierżek był najbardziej znaną osobą w Kaliszu. Obecnie o. Stefan nie wycofuje się z życia, wciąż głosi kazania, jest kapelanem kombatantów AK, Rodziny Katyńskiej oraz KIK-u.
Ojciec Stefan został odznaczony najwyższymi odznaczeniami państwowymi.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









