Dzisiejsza uroczystość dożynkowa stanowi dla nas stosowną okazję, by spojrzeć na chleb, jako wspólny owoc ziemi i pracy rąk ludzkich,...
Dzisiejsza uroczystość dożynkowa stanowi dla nas stosowną okazję, by spojrzeć na chleb, jako wspólny owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, owoc Bożego błogosławieństwa i ludzkiego trudu - powiedział w homilii metropolita gnieźnieński, wskazując jednocześnie, iż trud ten coraz częściej naznaczony jest poczuciem krzywdy i niesprawiedliwości, poczuciem, które oddalić może jedynie wspólny wysiłek władz i rolników. - Zapewnienie rolnikom godnych warunków pracy i godnej za nią zapłaty powinno być wspólnym interesem zarówno tych, którzy rządzą, jak i tych, którymi się rządzi, rolnictwo w Polsce bowiem to nie tylko jedna z gałęzi przemysłu, to źródło życia dla milionów ludzi i podstawa naszej suwerenności i tożsamości - dodał ks. abp Muszyński.
W archidiecezjalnym święcie plonów w Markowicach prócz przedstawicieli władz samorządowych i kościelnych, zaproszonych gości oraz licznie zebranych parafian uczestniczyło także blisko 60 delegacji rolników z całej archidiecezji gnieźnieńskiej, które na ręce ks. abp. Henryka Muszyńskiego złożyły dożynkowe wieńce i chleby, będące symbolem obfitości i błogosławieństwa Bożego. Uroczystości uświetnił występ dwóch orkiestr: górniczej z Inowrocławia oraz strażackiej ze Strzelna, a zakończył wspólny festyn i występy zespołów młodzieżowych. Jak powiedział ks. prałat Franciszek Resiak, dziekan dekanatu Inowrocław i proboszcz parafii pw. Św. Ducha w Inowrocławiu, przygotowanie archidiecezjalnych dożynek było dla Markowic nie tylko wielką radością, ale i ogromnym zaszczytem.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









