Koniec żartów, zaczynają się schody, czyli po krótkiej wakacyjnej przerwie polskie życie polityczne wraca do normy. W mediach znowu króluje tzw. sprawa Rywina, czyli relacje z przesłuchań nadzwyczajnej Komisji Sejmowej i różne związane z tym sensacje. Może nie tak smakowite jak pamiętne wystąpienia premiera czy prezesa Kwiatkowskiego, ale też interesujące - chociażby awantura o to, czy Komisja może, czy też nie, przesłuchać zaangażowanych w sprawę prokuratorów. Wygląda jednak, że, jak to ktoś określił, najbardziej sensacyjna afera III RP powoli zmierza ku końcowi. Co nie musi oznaczać wyjaśnienia, bowiem większość pytań najprawdopodobniej pozostanie bez odpowiedzi. W tym to najważniejsze, dotyczące słynnej już "grupy trzymającej władzę". Czy chodzi o byłych działaczy komunistycznej młodzieżówki związanych z Aleksandrą Jakubowską, prezesem telewizji Robertem Kwiatkowskim oraz sekretarzem KRRiTV Włodzimierzem Czarzastym? Czy o kogoś postawionego jeszcze wyżej? A może, jak przekonywał premier Miller, grupy w ogóle nie ma, jest tylko wymysłem niezrównoważonego Rywina? Wiele wskazuje, że obowiązującą stanie się właśnie ta ostatnia wykładnia i to zarówno jeżeli idzie o raport Sejmowej Komisji, jak i ewentualny wyrok sądu. Rywin może okazać się jedynym winnym. No, ewentualnie jeszcze kilku pomniejszych urzędników.
Czyli góra rodzi mysz? I tak, i nie, bo - jak zauważył melancholijnie jeden z eseldowskich polityków - "po Rywinie nic już nie będzie takie samo". Bilans wstępny mimo wszystko nie przedstawia się chyba najgorzej. Po pierwsze w wybranym jeszcze przed wakacjami zarządzie publicznej telewizji znaleźli się obok ludzi lewicy także eksperci niezależni. Po drugie, rząd zrezygnował z krytykowanego projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji i skierował do Sejmu nową, poprawioną, zaakceptowaną przez prywatnych nadawców wersję. Co więcej, polscy konstytucjonaliści nie kryją nadziei, że teraz proces legislacyjny zmieni się - czyli że projekty ustaw będą wcześniej publicznie dyskutowane, a dopiero potem znajdą się w Parlamencie. Czy tak się stanie, zobaczymy, niemniej nie tylko w tej sprawie tzw. afera Rywina stała się czymś w rodzaju wywołującego lawinę kamyka. O różnych opisanych przez media skandalach, że wspomnę chociażby ostatni starachowicki, najprawdopodobniej nie byłoby mowy, gdyby nie "Rywingate". Najwyraźniej, jeżeli idzie o ujawnianie afer, ośmieliła się zarówno prasa, jak i jej informatorzy.
Po trzecie rządzący politycy zaczynają rozumieć, że nawet przy słabej opozycji nie są bezkarni. Na razie efektem tej wiedzy stały się decyzje personalne - wyrzucenie z partii jednego posła, zgoda na aresztowanie innego. Personalny charakter ma też gromko zainaugurowana przez SLD akcja weryfikacji, która, jak zapewniają władze Sojuszu, usunie z partyjnych szeregów karierowiczów oraz osoby łamiące prawo. To ważne działanie. Leczy jednak tylko skutek, a nie dotyka przyczyny, którą są mechanizmy umożliwiające niejasne powiązania pomiędzy polityką a biznesem, czy podporządkowujące prokuraturę aktualnie rządzącemu układowi.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













