Logo Przewdonik Katolicki

Modlitwa i post

ks. Jan
Fot.

(...) Mam pytanie, może mniej związane z religią, ale dla mnie bardzo ważne. Jak powiedzieć alkoholikowi, że jest alkoholikiem i powinien się leczyć? Konkretnie tym alkoholikiem jest mój ojciec. Kiedy wreszcie nie wytrzymałam i mu powiedziałam prawdę, to dostałam kilka razy w twarz i wylądowałam w szpitalu. Jestem już dorosła i nie mieszkam z rodzicami, ale ksiądz rozumie, że nie...

(...) Mam pytanie, może mniej związane z religią, ale dla mnie bardzo ważne. Jak powiedzieć alkoholikowi, że jest alkoholikiem i powinien się leczyć? Konkretnie tym alkoholikiem jest mój ojciec. Kiedy wreszcie nie wytrzymałam i mu powiedziałam prawdę, to dostałam kilka razy w twarz i wylądowałam w szpitalu. Jestem już dorosła i nie mieszkam z rodzicami, ale ksiądz rozumie, że nie jest mi to obojętne, czy ojciec pije czy nie. Chcę też pomóc mamie. Obie jesteśmy raczej religijne i modlimy się za ojca. Mnie to jednak nie wystarcza i chcę zrobić coś więcej. Dlatego pytam - co?
Marysia


Rzeczywiście, pytanie może stricte nie dotyczy spraw wiary. Na pewno jednak dotyczy moralności, na pewno jest bardzo ważne dla wielu ludzi, którzy po chrześcijańsku próbują urządzać swoje życie.
Temat alkoholików i radzenia sobie z nimi wraca w pracy księdza jak bumerang. Do moich odpowiedzi też - bodajże kilka razy już o tym pisałem. Lecz o tym chyba nigdy za wiele. Bo jest to krzyż, który dźwiga wiele osób w naszym kraju. Krzyż, który nie bardzo wiemy, jak nieść.
Ilekroć spotykam się z problemem obecności alkoholika w domu, podczas spowiedzi, rozmowy, w szkole, na kolędzie, w biurze parafialnym, tylekroć proponuję wizytę w specjalistycznej poradni. Zazwyczaj wtedy słyszę taką odpowiedź: "No dobrze, ale mój mąż, ojciec, wujek, brat, przyjaciel, moja matka, siostra, koleżanka, nie chcą tam iść. Oni uważają, że wszystko jest w porządku. Że to ja nadaję się na leczenie". I choć alkoholik wypowiada te ostatnie słowa ze swoistą złośliwością wobec najbliższych, to ja wyjątkowo tu się z nim zgadzam.
Do poradni nie wysyłamy bowiem samego alkoholika. On nie pójdzie, nie ma mowy! Natomiast warto udać się tam samemu. Dlatego, że choroba alkoholowa jednego członka rodziny wywołuje coś w rodzaju współuzależnienia. Myślenie i przeżywanie emocji całej rodziny koncentruje się na piciu tego jednego. Dlatego najpierw, Marysiu, Ty i Twoja Mama powinnyście zatroszczyć się o siebie.
Poza tym, nie łudźmy się, iż jedna moja odpowiedź będzie tak mądra i wyczerpująca, że podpowie idealne i skuteczne rozwiązanie. Doprowadzenie alkoholika do decyzji o leczeniu to długi proces. Można go poprowadzić skutecznie, jeśli otoczenie dysponuje odpowiednią wiedzą i nastawieniem.
Wspomniałaś, że Mama i Ty szukacie pomocy w Panu Bogu, w modlitwie. To bardzo dobre i mądre działanie. Przypomina mi się takie fajne powiedzenie: "Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, pracuj tak, jakby wszystko zależało od ciebie". Pracy możecie nauczyć się dzięki kontakcie z poradnią. Ja natomiast przede wszystkim chcę Was mocno zachęcić i zaprosić do modlitwy i postu. Niekoniecznie chodzi tu o unikanie pokarmu, lecz o jakąś mądrą ofiarę złożoną Bogu. Jezus mówił, że niektóre złe duchy można pokonać właśnie tylko modlitwą i postem. A wydaje mi się, że w chorobie alkoholowej szatan mocno macza palce.
Modlitewne otwarcie się na łaskę i miłość Chrystusa będzie też miało dobroczynny wpływ na Wasze samopoczucie. Nie chodzi tu o jakieś terapeutyczne skutki modlitwy, bo przecież nie manipulujemy Bogiem dla własnych celów. Chodzi o to, że bliska i przyjazna więź wiary naprawdę przemienia serce i uzdalnia do życia w miłości. Modlitwa, jeśli jest prawdziwa, bardzo konkretnie dotyka naszej codzienności. Zwykłych szarych, ludzkich spraw. Dzięki niej przestają być szare, zwykłe, beznadziejne. Stają się przemienione. Wiara czyni cuda! Nie jest to płytka pociecha czy oklepany slogan. To świadectwo doświadczenia wiary w życiu moim i bardzo wielu znanych mi ludzi.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki