Tych zmian nie zatrzymamy

Czyta się kilka minut
fot. Vasilina Popova/Getty Images
fot. Vasilina Popova/Getty Images

Polacy i AI – psychika, dobrostan i relacje. Wymiar ludzki sztucznej inteligencji to tytuł raportu społecznego, który stał się punktem wyjścia dla naszego tematu numeru. Analiza przygotowana dla Instytutu Badań Pollster ma kompleksowy charakter, bo i wpływ, jaki dziś sztuczna inteligencja wywiera na nas wszystkich – pojedynczych ludzi i całe społeczeństwa – nie daje się zamknąć w jednym obszarze. Zmiany dokonują się w technologii, kulturze, edukacji, rynku pracy, dobrostanie psychicznym i relacjach społecznych. „Ponad połowa badanych przyznaje, że ma trudność z odróżnieniem treści wygenerowanych przez AI od tych stworzonych przez człowieka. Niemal co drugi respondent deklaruje, że uwierzył już w fałszywą informację stworzoną przy jej pomocy. Część użytkowników czuje się bezpieczniej, rozmawiając z chatbotem niż z drugim człowiekiem” – pisze we wprowadzeniu do raportu Ewa Kubica-Ścieszko z Instytutu Badań Pollster.

O komentarz do tych niepokojących danych poprosiliśmy Małgorzatę Bogunię-Borowską, socjolog, kulturoznawcę i medioznawcę, która była jedną z ekspertów opiniujących raport. Rozmowa, którą przeprowadziła dla nas Małgorzata Bilska (s. 12), pomaga lepiej odnaleźć się w tej rzeczywistości. Po pierwsze, musimy uznać, że rozwój społeczny polega na ciągłej adaptacji do zmian – ten proces ludzkość przechodzi od swojego początku. Te zmiany mają różny charakter – mogą być ewolucyjne albo rewolucyjne. Ale ostatecznie jako ludzkość musimy złapać pewną równowagę. W tym procesie najtrudniejszy jest okres przejściowy, kiedy przestają obowiązywać dotychczasowe, znane zasady, a nowe jeszcze się nie wykształciły. To rodzi poczucie zagrożenia i niepewności. I jest to zupełnie naturalne i zrozumiałe – wyjaśnia nasza rozmówczyni. Wejście do powszechnego użycia sztucznej inteligencji nastąpiło w momencie, gdy wiele z dotychczasowych fundamentów naszego życia zaczęło się chwiać, tym większa więc jest nasza niepewność. Dlatego tym bardziej nie można obrażać się na rzeczywistość, tylko trzeba się z nią zmierzyć.

Oczywiście, że może zaskakiwać fakt, że część osób czuje się bezpieczniej, gdy rozmawia z chatbotem niż z innym człowiekiem. Ale gdy przyjrzymy się temu bliżej, to dostrzeżemy tego przyczyny – rozmowa ze sztuczną inteligencją jest zwyczajnie łatwiejsza niż relacje z drugim człowiekiem. W tym momencie powinniśmy zadać sobie pytanie, jakie relacje tworzymy z innymi, skoro część z nich woli o najważniejszych sprawach rozmawiać z maszynami niż z członkiem rodziny, przyjacielem, sąsiadem czy koleżanką.

A jak to jest treściami generowanymi na potęgę przez sztuczną inteligencję – także tymi fałszywymi? O tym pisze Mirosław Konkel (s. 16), zwracając uwagę na to, że sztuczna inteligencja nie tylko ułatwia produkowanie fałszu, ale daje też alibi ludziom, którzy chcą wyprzeć się prawdziwych słów i czynów. Z jednej strony dzięki potężnym narzędziom możemy wygenerować materiały, pokazujące sytuacje, które nie miały miejsca, zaś z drugiej materiały ukazujące rzeczywistość możemy łatwo zdyskredytować, nazywając je deepfake’ami. „Możemy więc popełnić dwa przeciwne błędy. Uwierzyć w fałszywe nagranie, bo potwierdza nasze poglądy. Odrzucić prawdziwe, bo im zagraża” – pisze autor artykułu. I znów wracamy do pytania o naszą postawę, bo to od niej zależy, czy kluczowe znaczenie ma dla nas prawda, czy nasze poglądy i sympatie.

Na dokładkę artykuł o religijnej sztucznej inteligencji, w którym Szymon Bojdo analizuje wyniki badań pokazujące, w jakim stopniu AI sięga po religijny język i odpowiedzi, gdy pytania jest o egzystencjalne sprawy (s. 18).

To prawda, że na wiele z pytań, które cisną się na usta, nie znamy odpowiedzi. Tym charakteryzuje się ten „okres przejściowy”, w którym się znajdujemy. Ale niezależnie od naszych obaw, wątpliwości i dylematów ludzkość na pewno nadal – i w coraz większym stopniu – będzie korzystać ze sztucznej inteligencji. Spróbujmy się zatem w tej rzeczywistości odnaleźć, a tam, gdzie jest to możliwe – wpływać na nią.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2026