Do wybuchu bomby doszło tuż obok kościoła św. Piotra w Lamitan w filipińskiej prowincji Basilan, położonej na wschód od Mindanao.
− To ja byłem celem ataku, bo bomba została umieszczona pod moimi drzwiami – powiedział ks. Pascual Benitez, proboszcz parafii. Nie potrafił jednak wyjaśnić, z jakiego powodu miałby zostać zaatakowany. Filipińska policja prowadzi w tej sprawie intensywne dochodzenie. Już w 2010 r. w tej samej parafii siły bezpieczeństwa zabezpieczyły ładunek wybuchowy, który wtedy nie eksplodował.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.







