W powrocie do okresu zwykłego po tygodniach Wielkiego Postu i okresu wielkanocnego pomagają nam bardzo mocne czytania. Mają chyba pozwolić nam dostrzec, iż każdy dzień, w czasie którego uczestniczymy w Eucharystii, jest niezwykły, a każda niedziela jako świętowanie zarówno dzieła stworzenia, jak i zmartwychwstania, zawiera w sobie bogactwo treści, której nie może być więcej. Dla chrześcijanina każdy dzień okresu zwykłego jest – za sprawą obecności zmartwychwstałego Chrystusa wśród nas – niezwykły.
Wszystkie przywołane teksty krążą wokół tematu tożsamości. Rozmowa Jezusa z uczniami dotycząca rozumienia Jego osoby prowadzi do wydobycia zasady: tylko odwaga tracenia swego życia z Jezusem może poprowadzić nas do odnalezienia pełni nowego życia. Pierwsze czytanie z kolei pomaga zauważyć, że taki – paschalny – sposób myślenia o naszej tożsamości czy też projekcie życia nie zrodził się dopiero w Nowym Testamencie. Już prorok Zachariasz, odwołując się do bardzo bolesnego wspomnienia opłakiwania króla Jozjasza, wielkiego reformatora i odnowiciela Izraela, który został zabity w bitwie pod Megiddo w 609 roku przed Chrystusem, zapowiadał, że to właśnie tego typu tragiczne doświadczenie stanie się dla ludu wybranego szansą na obmycie grzechu i pojednanie. Warto w tym kontekście pamiętać o tym, co pisał przed laty wielki biblista, Dominique Barthélemy: najważniejsze odkrycia intelektualne i duchowe Izraela dokonywały się wtedy, gdy życie było zagrożone. To z głębi doświadczenia egzystencjalnego pęknięcia – doświadczenia lęku o życie czy zmagania o przetrwanie (por. doświadczenie niewoli babilońskiej) – rodziły się prawdy wiary, które stawały się światłem dla kolejnych pokoleń. Czas ucisku jest duchowo najpłodniejszy.
Drugie czytanie natomiast kreśli bardzo wyraziście punkt dojścia paschalnej przemiany. Więź z Chrystusem i przynoszone dzięki niej uczestnictwo w synostwie Bożym są tak radykalnie przełomowe, że podporządkowują sobie i relatywizują wszelkie tworzące nas tożsamości. Ani tożsamość narodowa, ani nawet tożsamość seksualna nie tworzą nas, ostatecznie rzecz biorąc, głębiej niż tożsamość ofiarowana nam przez zmartwychwstałego Chrystusa.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.











