Franciszek potwierdził swoją cechę nieprzewidywalności – ale tym razem wielu polskich entuzjastów tej cechy okazało się jednak ludźmi przywiązanymi do przewidywalnych etapów kariery kościelnej. Tymczasem okazało się, że nowy arcybiskup jest spoza Galicji i na pewno nie z grona współpracowników „Tygodnika Powszechnego”.
Wśród komentatorów śledzących sprawy kościelne nie brak nawyku, by traktować nominacje kościelne papieży jako po prostu wyraz skłonności czy wprost sympatii tych ostatnich. Szuka się więc teraz w nominacjach Franciszka sposobu wyrażania i utwierdzania jego osobistych inklinacji. Oczywiście trudno to zupełnie wykluczyć. Jednak zasada nominacji kościelnych nie jest i nie powinna być tak prosta jak w przypadku nominacji partyjnych, które modeluje się według preferencji „aktualnej ekipy”.
Nie ośmieliłbym się oceniać kto z kandydatów wymienianych „na giełdzie” medialnej miałby być „bardziej franciszkowy” – i czy „mniej franciszkowy” jest na tym tle arcybiskup Jędraszewski. Natomiast jest dla mnie jasne, że można było zostać metropolitą krakowskim bez pozowania na „polskiego Franciszka” i bez uznania tego podobieństwa przez wpływowe media. To naprawdę dobra wiadomość.
Można widzieć w tej nominacji także jakieś uznanie papieża dla owej szczypty nonkonformizmu, na który pozwalają sobie polscy biskupi także w aktualnych debatach wewnątrzkościelnych, choćby na niedawnych synodach w Rzymie. Mianowany teraz przez Franciszka nowy arcybiskup krakowski mówił niedawno w jednym z wywiadów o tym, że nie wyobraża sobie, by obecne dyskusje dotyczące dyscypliny sakramentu małżeństwa i Komunii św. „miały ostatecznie doprowadzić do zmiany doktryny Kościoła”. Przypomniał, że mimo iż w dobie reformacji, np. w sprawie rozwodu Henryka VIII w Anglii, nawet biskupi Kościoła zajmowali „różne stanowiska”, to ostatecznie istniała zawsze „nauka Kościoła, przy której należy trwać – niezależnie od tego, jak w odniesieniu do niej zachowują się nawet niektórzy hierarchowie”.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











