Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Tajemnica Trójcy Przenajświętszej jest najbardziej własną, osobistą i wewnętrzną tajemnicą Boga. Dlatego jest dla nas całkowicie niedostępna.
Czyta się kilka minut

Tajemnica Trójcy Przenajświętszej jest najbardziej własną, osobistą i wewnętrzną tajemnicą Boga. Dlatego jest dla nas całkowicie niedostępna.

Szukamy jednak znaku, który w świetle Bożego Słowa pomoże nam odkryć żywą obecność Boga w Trójcy Jedynego – w naszym życiu. Jest nim znak krzyża, przez który wyznajemy naszą wiarę w Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Znak, który czynimy w codziennym życiu – od najwcześniejszego dzieciństwa aż po kres życia. Znak i słowa mówiące nam o interwencjach Bożych w każde ludzkie życie. Tłumaczące udział człowieka w życiu Boga, w Jego wiekuistym Domu.

„W Imię Ojca …”, który jest Bogiem, „a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego” – zrodziła się idea człowieka uczynionego na obraz i podobieństwo Boże. Tam w Domu Ojca znajduje się święta ziemia rodzinna człowieka. Tam znajduje się prawzór, według którego został ukształtowany. Stamtąd człowiek przyniósł bogactwo obrazu i podobieństwo Ojca – Stwórcy.

„… i Syna”, który jest Bogiem z Boga, Światłem ze Światłości, Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego. Jest równocześnie Człowiekiem, który wszedł do Domu rodziny ludzkiej i zamieszkał wśród nas. Jest jedno z Ojcem i jest też jedno z nami. Wszedł na naszą drogę życia, a przez swoją mękę i śmierć wykupił nas od winy i klęski wiecznej. Wydanym Ciałem i przelaną Krwią swoją otworzył nam źródło Miłosierdzia Bożego. Zapewnił nas, że miłością miłosierną ogarnia wszystkich i jest z nami „po wszystkie dni aż do skończenia świata” On, Odkupiciel człowieka.

„… i Ducha Świętego…”, który został nam dany po to, aby być Pocieszycielem w niebezpieczeństwie zniewolenia i pogrążenia w bojaźni. Utwierdza nas w przekonaniu, że w Domu Boga tu na ziemi jesteśmy dziećmi Bożymi, wołającymi do Ojca: Abba! Duch Święty otwiera drzwi do innego Domu – doskonałego i wiecznego. Otwiera nam oczy wiary na rzeczywistość: „Jeżeli jesteśmy dziećmi Bożymi… to i dziedzicami Boga a współdziedzicami Chrystusa”. Otwarte są drzwi Domu, w którym jest nasza Ojczyzna wieczna. Tam zrodziła się myśl o człowieku stworzonym na podobieństwo Boże. Stamtąd serce ludzkie wyszło na pełną niepokoju pielgrzymkę i pozostanie niespokojne dotąd, dopóki z domu swojego narodzenia, do tego rodzinnego domu ostatecznie nie powróci.

Byłoby rzeczą zbawienną, abyśmy, żegnając się znakiem krzyża i wypowiadając słowa: „W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, uwierzyli w naszą wędrówkę życia w tajemnicy Trójcy Przenajświętszej – aż po ostateczne… „Amen” w niebie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 22/2012