Moralny problem

Razem z kolegą chciałabym wyjechać na wakacje. Będzie się to wiązało z noclegiem w jednym pokoju, ale w osobnych łóżkach. Gdy rozmawiałam o tym z mamą, powiedziała, że to nie pokatolicku i skoro nie jesteśmy małżeństwem, nie powinniśmy razem spać wpokoju. Tato dorzucił, że w takiej sytuacji bardzo trudno jest siępowstrzymać od współżycia. I nie wiem, co robić.
Czyta się kilka minut

Razem z kolegą chciałabym wyjechać na wakacje. Będzie się to wiązało z noclegiem w jednym pokoju, ale w osobnych łóżkach. Gdy rozmawiałam o tym z mamą, powiedziała, że to nie po katolicku i skoro nie jesteśmy małżeństwem, nie powinniśmy razem spać w pokoju. Tato dorzucił, że w takiej sytuacji bardzo trudno jest się powstrzymać od współżycia. I nie wiem, co robić. Przeglądałam strony jezuitów i inne fora oazowe i wynikało z nich, że samo spanie w jednym pokoju nie jest grzechem. Mam zaufanie do mojego kolegi. Obydwojgu zależy nam na czystości, tym bardziej że mój kolega oprócz przyjaźni nie czuje do mnie nic więcej, więc moja obecność w jednym pokoju nie będzie narażała go na chęć współżycia. Nie wiem, jaką decyzję podjąć. Bardzo proszę o odpowiedź.

                                                                                                             Małgorzata

Ufam, że podejmiesz mądrą i odpowiedzialną decyzję. Najpierw chcę cię pochwalić za to, że używasz tzw. sumienia przeduczynkowego i zastanawiasz się nad moralnością swoich planów. Po drugie, uważam, że masz bardzo rozsądnych, kochających cię rodziców, którzy uwzględniają prawo przykazań i realia siły pociągu seksualnego wśród młodych ludzi. Na opiniach internetowych radzę nie bazować. Liczy się twoja wierność Jezusowi, delikatnemu sumieniu i odpowiedzialności za zgorszenie, jakiego bylibyście przyczyną wobec wszystkich, którzy wiedząc, że nie jesteście małżeństwem, widzieliby, że korzystaliście z prawa nocowania samemu w jednym pokoju, które jest zarezerwowane dla osób połączonych sakramentem małżeństwa.

Ponadto dodam jeszcze, że wierzę w waszą przyjaźń. Ta z kolei jest przecież jedną z form pięknej miłości. A skoro tak się sprawy mają, to właśnie w imię tej czystej miłości będziecie w stanie ze spokojem i wzajemnym zrozumieniem poszukać takiej formy wakacji, by nie mieć żadnych wątpliwości moralnych. Wasza miłość przyjaźni nic a nic na tym nie ucierpi. Rano z uśmiechem na twarzy i pokojem w sumieniach wstaniecie i pójdziecie na dobrą kawę. A diabeł? Będzie wobec was bezrobotny.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2012