Jeszcze do niedawna łudziłem się, że w krakowskich aptekach, w których wiszą krzyże nie sprzedaje się środków antykoncepcyjnych. Niestety byłem w błędzie.
Być może istnieją punkty apteczne, gdzie nie handluje się antykoncepcją, ale na razie nie znam ani jednego adresu. Gdyby jednak ktoś z czytelników znał takie miejsca, to może warto by było je zareklamować. Obecność krzyża w aptece winna być sygnałem, że sprzedawane artykuły nie są szkodliwe dla ludzi i nie kolidują z mądrością oraz wiarą w Chrystusa. Dlatego wchodząc niedawno do apteki przy jednej z krakowskich przychodni lekarskich, nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem. Bezpośrednio pod wiszącym na ścianie krucyfiksem znajdowała się szuflada, a na niej duży napis w jaskrawym kolorze: „Antykoncepcja hormonalna”.
Szkodliwe zestawienie
Zestawianie środków antykoncepcyjnych z krzyżem jest bardzo szkodliwe. Po pierwsze, antykoncepcja – zwłaszcza hormonalna – staje się przyczyną duchowego i fizycznego cierpienia. Jego przejawami są zniszczone relacje małżeńskie, świadomość potencjalnej możliwości uśmiercenia poczętego dziecka, nieopanowanie seksualne, zdrady, rozpad małżeństwa, utrata zdrowia prokreacyjnego i ogólnego, a nawet śmierć. Stosowanie antykoncepcji nie prowadzi więc do głębszego umiłowania drugiego człowieka, ale wypacza relację miłości. Po drugie, umieszczenie krzyża nad szufladą ze środkami antykoncepcyjnymi sieje zamęt duchowy, gdyż sugeruje kupującym jakoby wiara nie stanowiła przeszkody dla ich stosowania. Krzyż święty – znak triumfu życia nad śmiercią – zobowiązuje w każdym miejscu i w każdej sytuacji. Wokół niego nie powinno być dwuznaczności. Dlatego takie zestawienie jest po prostu niebezpieczne.
Z pisanką w tle
Zarabiający na antykoncepcji nie cofają się przed żadną możliwą sposobnością, by dotrzeć do potencjalnych klientów. Jeden z rodziców opowiadał, że w zeszłym roku w okresie wielkanocnym jego kilkunastoletnia córka znalazła na wycieraczce przed drzwiami własnego mieszkania ulotkę jednej z pobliskich aptek. Oferowała ona zakup tanich leków. Szkopuł w tym, że wymienionych kilkanaście pierwszych pozycji dotyczyło hormonalnych środków antykoncepcyjnych, które przecież lekami nie są! O tym, że właścicielowi apteki tak naprawdę chodziło o promocję środków antykoncepcyjnych, a nie tanich lekarstw, świadczyło również to, że na całej drugiej stronie ulotki znajdowała się szczegółowa instrukcja stosowania jednego z nich. Na domiar złego na ulotce było zdjęcie z pisankami, co jednoznacznie kojarzy się z największym świętem katolickim. Zważywszy na negatywne stanowisko Kościoła wobec środków ograniczających płodność, wykorzystywanie w reklamie świątecznego motywu jest wyjątkowo perfidne.
Za żadną cenę
Jako katolicy mamy moralny obowiązek obrony wartości chrześcijańskich przed dwuznacznością. Nie bądźmy obojętni. W duchu chrześcijańskiej miłości interweniujmy gdzie się tylko da i po bratersku upominajmy. Walka z antykoncepcją wpisuje się w służbę na rzecz świętości życia i zbawienia bliźnich. Zdecydowana postawa sprzeciwu jest tym bardziej potrzebna, że nieraz nawet z ust katolików można usłyszeć, że Kościół przyzwala na jakąś formę antykoncepcji i ją dopuszcza. W rzeczywistości jednak Kościół potępia antykoncepcję. Wszystkim, którzy kwestionują prawo Kościoła do wyjaśniania norm moralnych dotyczących regulacji poczęć i tym, którzy mają liberalny pogląd na temat antykoncepcji, warto zacytować kard. Karola Wojtyłę: „Antykoncepcja w kontekście prawd chrześcijańskich ani nie była nigdy przyjęta w nauce Kościoła, ani też – pod żadnymi absolutnie warunkami i za żadną cenę – nie może być przyjęta” (por. Wstęp do Wprowadzenia do encykliki Humane vitae).
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.









