Bo piękno na to jest, by zachwycało

No, a na cóż innego miałoby być? Czasem wydaje się, że wcale nie jest to takie oczywiste ma szokować, dziwić, ale zachwycać? Wzruszać może? To takie nieoryginalne!
Czyta się kilka minut

No, a na cóż innego miałoby być? Czasem wydaje się, że wcale nie jest to takie oczywiste – ma szokować, dziwić, ale zachwycać? Wzruszać może? To takie nieoryginalne! 

A jednak – lubię, kiedy zachwyca! Pomyślałam po obejrzeniu filmu Bella, w którym prawdziwe piękno zobaczyć można w tym, co zwyczajne i niezwyczajne jednocześnie. W przebaczeniu, we łzach dorosłego mężczyzny, w niewidzących oczach ulicznego sprzedawcy papierowych żab, w niebieskiej chusteczce małej dziewczynki, w braterskich kuksańcach braci, a nawet nowym aluminiowym rondlu.

Czytam dalej Norwida i myślę, że to niezwykłe, jak jego dziewiętnastowieczny Promethidion wspaniale opisuje ten współczesny film. „Bo piękno na to jest, by zachwycało | do pracy – praca, by się zmartwychwstało”. Dla Norwida  praca jest zawsze tworzeniem, współudziałem w dziele samego Stwórcy, a także zmaganiem się z cierpieniem, które wpisane jest w ludzki los. Zawsze jednak zjednoczone z krzyżem Chrystusa prowadzi do zmartwychwstania, nowego życia. Nawet jeśli się go do końca nie rozumie.

Film Bella opowiada o zmaganiu się z cierpieniem i doświadczeniami losu, na które nie ma się wielkiego wpływu, ale też o tym, że człowiek przez swoje wybory może czynić to życie wciąż piękniejszym.  O tym, że w życiu liczą się wielkie i małe sprawy, bo najważniejsza jest miłość, a tę wyrażać można przez to, co proste, zwyczajne i prawdziwe. O tym, że czasem trzeba stracić wzrok, żeby zacząć widzieć naprawdę…

Mogłabym tak wyliczać dalej i ze zdumieniem myślę, że oto na pomoc przychodzą mi słowa innego dziewiętnastowiecznego poety G. M. Hopkinsa. O tym, że jednak w blaskach i cieniach tego losu, w rzeczach pstrych i pierzchliwych, jak kolorowa meksykańska spódnica,  a czasem słonych i mocnych, jak męskie łzy,  w całej złożoności ludzkiego życia zawsze obecny jest  Ten, czyje piękno jest wieczne. A zanurzeni w Nim rozumiemy się nawzajem jakby wbrew czasom, językom i kulturom.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2011