Getsemani

Ogrodem Oliwnym od 1666 roku opiekują się franciszkanie. Nazwa Getsemani pochodzi od hebrajskiego wyrażenia Gat Szemanim tłocznia oliwek. Do dziś w ogrodzie rośnie siedem potężnych drzew oliwnych, które są pozostałością dawnego gaju oliwnego według tradycji właśnie one są niemymi świadkami wydarzeń ewangelicznych, które miały tu miejsce.
Czyta się kilka minut

 

Ogrodem Oliwnym od 1666 roku opiekują się franciszkanie. Nazwa Getsemani pochodzi od hebrajskiego wyrażenia „Gat Szemanim” – „tłocznia oliwek”. Do dziś w ogrodzie rośnie siedem potężnych drzew oliwnych, które są pozostałością dawnego gaju oliwnego – według tradycji właśnie one są niemymi świadkami wydarzeń ewangelicznych, które miały tu miejsce.

Jedno z drzew oliwnych znajdujących się dzisiaj w ogrodzie zostało posadzone w 1964 roku przez papieża Pawła VI.

Na miejscu uświęconym modlitwą i agonią Jezusa za cesarza Teodozjusza (379-395) wzniesiono pierwszą bazylikę. W 1924 roku, na miejscu poprzedniej, powstała nowa świątynia – Bazylika Agonii. Z uwagi na wkład wiernych z wielu krajów w ufundowanie bazyliki w Getsemani jest ona zwana Kościołem Narodów. W jego centrum, w prezbiterium, znajduje się Skała Agonii.

Tekst i fot.: dm

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2009