Piszę, gdyż całkowicie zgadzam się z opinią autora artykułu na temat sytuacji kobiet, które niekoniecznie muszą marzyć o karierze zawodowej, ponieważ chcą bardzo konkretnie i rzetelnie poświęcić się swoim dzieciom, rzetelnie przygotowując do życia społeczno-zawodowego obywateli kolejnych wersji RP. Moja żona ma 36 lat i musi myśleć o...
Liczyć na siebie „PK” 35/2007
Piszę, gdyż całkowicie zgadzam się z opinią autora artykułu na temat sytuacji kobiet, które niekoniecznie muszą marzyć o karierze zawodowej, ponieważ chcą bardzo konkretnie i rzetelnie poświęcić się swoim dzieciom, rzetelnie przygotowując do życia społeczno-zawodowego obywateli kolejnych wersji RP. Moja żona ma 36 lat i musi myśleć o pracy zawodowej. Ja zarabiam tyle, że w żadnym wypadku nie wystarczy nam na utrzymanie i spłatę zaciągniętego kredytu hipotecznego, który notabene będziemy spłacać do wieku emerytalnego, żyjąc na skraju ubóstwa, modląc się do Boga, abym nie stracił zdrowia i pracy, ponieważ wówczas wszystko ległoby w gruzach. Tak na marginesie powiem, że domu nadal nie możemy ukończyć. Proszę przeliczyć, ile czasu trzeba, aby w tzw. IV RP nie umrzeć z głodu i zdobyć dom czy własne mieszkanie przy zarobkach ok. 2 tys. zł i czwórce osób. To jest skandal, żeby każde małżeństwo musiało liczyć na siebie i słuchać steku kłamstw płynących z trybun rządowych każdej opcji politycznej.
Michał
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









