Nie jest tak źle

Odprowadziłem gości do drzwi. Jeszcze chwilę z nimi rozmawiałem. W trakcie pożegnania zauważyłem grupę młodzieńców, która swe kroki kierowała ku drzwiom kościoła. Jeden z nich chwycił za klamkę. Bez skutku, było już po Mszy św. Świątynia była zamknięta. Zapytałem chłopców o powód ich przyjścia. Jeden z nich odpowiedział wprost: chcemy się pomodlić. Wyczuwając w tej...
Czyta się kilka minut

Odprowadziłem gości do drzwi. Jeszcze chwilę z nimi rozmawiałem. W trakcie pożegnania zauważyłem grupę młodzieńców, która swe kroki kierowała ku drzwiom kościoła. Jeden z nich chwycił za klamkę. Bez skutku, było już po Mszy św. Świątynia była zamknięta. Zapytałem chłopców o powód ich przyjścia. Jeden z nich odpowiedział wprost: chcemy się pomodlić. Wyczuwając w tej odpowiedzi prawdę, zaproponowałem wspólną modlitwę przy figurze Matki Bożej, która znajdowała się nieopodal kościoła. Na koniec wspólnej modlitwy pobłogosławiłem ich i zaprosiłem na Mszę św. następnego dnia. Siedząc nazajutrz w konfesjonale pół godziny przed Eucharystią, usłyszałem szum wchodzącej do kościoła grupy młodzieży. Po kilku minutach ustawili się w kolejce do spowiedzi.*

Na młodzież zawsze narzekano. Ich odmienność, spontaniczność wielu starszych ludzi razi, gorszy, bulwersuje. Często ganiąc młodych, powtarza się zdanie: „dawniej tak nie było”. Szukając jednak obiektywizmu w patrzeniu na młodych, trzeba zauważyć, że młodzież każdej epoki jest sobie podobna. Dziś farbuje sobie włosy, a przed dziesiątkami lat nosiła je długie, wbrew ówczesnym zwyczajom. Dziś słucha muzyki przez MP3, nikomu tym nie przeszkadzając, dawniej słuchała muzyki, trzymając w rękach ogromne tranzystory, zakłócając spokój innych. Dziś idzie w pielgrzymce na Jasną Górę, bo wierzy i ufa, dawniej też szła, ale niekiedy na złość i na przekór tamtej rzeczywistości.

Ojciec Święty Jan Paweł II, w 1997 roku w Poznaniu, tak powiedział: „Znałem polską młodzież. Nie zawiodłem się nigdy na niej. Świat was potrzebuje. Potrzebuje was Kościół. Przyszłość Polski zależy od was. Budujcie i umacniajcie na polskiej ziemi cywilizacje miłości”. Nie potrzeba przekonywać ani udowadniać, jak bardzo młodzież Polski i świata rozumiał i kochał Jan Paweł II. Mimo upływu lat i mimo coraz większej niesprawności nie tracił z nią więzi. Zawsze była mu bliska. Dzisiaj nie zawsze pasterzom Kościoła udaje się naśladować Papieża – miłośnika młodzieży.

Przed nami uroczystość św. Stanisława Kostki, patrona polskiej młodzieży. W niejednym kościele z tej okazji zgromadzi się młodzież na Mszy św. i modlitwie. W niejednej świątyni trzeba będzie ją uciszać i przywoływać do porządku, przede wszystkim jednak trzeba ją rozumieć i kochać. I to bywa niełatwe, ale my, dorośli, od tego nie możemy uciekać. Wspomniana na początku grupa młodzieńców to drużyna piłkarska. Przyjechała na turniej. Chcieli się pomodlić, a następnego dnia wyspowiadać się i przyjąć Komunię Świętą. Spowiadając ich i rozmawiając z nimi przed kościołem, wyczuwałem ich prawość, szlachetność i religijność. Skoro jest taka młodzież, to znaczy, że nie jest jeszcze tak źle.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2007