Droga życia według "Didache"

Dziecko moje, o tym, kto głosi ci słowo Boże, pamiętaj dniem i nocą i czcij go jak samego Pana, bo gdziekolwiek głoszone jest panowanie Jego, tam jest i Pan.

Szukaj codziennie towarzystwa świętych, abyś mógł znaleźć oparcie w ich słowach.

Nie powoduj rozłamów, lecz staraj się godzić walczących. Sądź sprawiedliwie i nie miej względu na osoby, gdy trzeba karcić błędy.

Nie...
Czyta się kilka minut

Dziecko moje, o tym, kto głosi ci słowo Boże, pamiętaj dniem i nocą i czcij go jak samego Pana, bo gdziekolwiek głoszone jest panowanie Jego, tam jest i Pan.

Szukaj codziennie towarzystwa świętych, abyś mógł znaleźć oparcie w ich słowach.

Nie powoduj rozłamów, lecz staraj się godzić walczących. Sądź sprawiedliwie i nie miej względu na osoby, gdy trzeba karcić błędy.

Nie trwóż się, rozważając, czy stanie się tak, czy inaczej.

Nie wyciągaj rąk do brania i nie cofaj ich, gdy sam masz dawać.

Jeśli coś masz dzięki pracy rąk twoich, oddaj to na okup twoich grzechów.

Nie wahaj się dawać, a gdy dasz, nie narzekaj, przekonasz się bowiem kiedyś, kto cię [za wszystko] hojnie wynagrodzi.

Nie odwracaj się od potrzebującego, lecz dziel się wszystkim z bratem twoim, a nie mów, że jest to twoja własność, jeśli bowiem macie wspólny udział w nieśmiertelności, tym bardziej powinniście go mieć w dobrach doczesnych.

Nie trzymaj twojej ręki z dala od syna lub córki twojej, lecz już od dzieciństwa ucz ich bojaźni Bożej.

Niewolnikowi twemu lub niewolnicy, pokładającym nadzieję w tym samym Bogu, nie wydawaj nigdy poleceń ze złością, aby nie przestali bać się Boga, który jest nad nimi i nad nami. Nie przychodzi On powoływać ludzi według zewnętrznych pozorów, lecz przychodzi do tych, których ducha już przygotował.

A wy, niewolnicy, bądźcie poddani waszym panom niby wizerunkowi Boga, z szacunkiem i należną bojaźnią.

Miej w nienawiści wszelką bezbożność i wszystko, co nie podoba się Panu.

Nie odstępuj nigdy od przykazań Pana, zachowaj wszystko, co otrzymałeś, nic nie dodając i nic nie ujmując.

W zgromadzeniu będziesz wyznawał swoje błędy i nie pójdziesz na modlitwę z nieczystym sumieniem. Taka jest droga życia.

„Pierwsi świadkowie”

w: „Ojcowie żywi”, t. 8 Kraków 1988

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2007