Nic bez miłości

W bydgoskim kościele św. Jadwigi Królowej Duszpasterstwo Młodzieży Nazaretańskiej wystawiło musical do tekstu Karola Wojtyły Przed sklepem jubilera. Przedstawienie jest głęboką medytacją o miłości, małżeństwie, szczęściu i bolesnym rozpadzie rodziny.

Członkowie duszpasterstwa w ubiegłym roku wystawili sztukę mówiącą o Świętej Rodzinie i założycielce Zgromadzenia...
Czyta się kilka minut

W bydgoskim kościele św. Jadwigi Królowej Duszpasterstwo Młodzieży Nazaretańskiej wystawiło musical do tekstu Karola Wojtyły „Przed sklepem jubilera”. Przedstawienie jest głęboką medytacją o miłości, małżeństwie, szczęściu i bolesnym rozpadzie rodziny.

Członkowie duszpasterstwa w ubiegłym roku wystawili sztukę mówiącą o Świętej Rodzinie i założycielce Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, bł. Franciszce Siedliskiej. Tym razem sięgnęli do skarbca papieskiej twórczości. – Tekst „Przed sklepem jubilera” jest bardzo trudny. Postanowiliśmy jednak przedstawić go ze względu na tematykę rodzinną, którą chcemy podejmować. Dramat, który mówi o relacjach międzyludzkich w małżeństwie, stał się dla naszej grupy „łakomym kąskiem” – powiedziała siostra Antonia Mierzejewska.

Musical jest opowieścią o zawiłościach ludzkiego losu. Trzy małżeństwa to trzy poplątane losy. Bohaterowie odkrywają przed widzami tajemnice, zachwyty, niepokoje i rozczarowania. Ich codzienność jest pretekstem do pokazania, że miłość małżeńska, ślubowana w obliczu Boga, jest odzwierciedleniem Jego miłości do każdego człowieka.

Adaptacja tekstu Karola Wojtyły została wzbogacona o taniec oraz muzykę. – Pomysł na ruch sceniczny oraz śpiew powstał po to, aby młodzi lepiej zrozumieli to wszystko, co dzieje się na scenie. Gest jest czasami bardziej obrazowy niż słowa. To, że udało się nam zrobić spektakl przez sześć spotkań, świadczy o tym, że pracuje z nami wielu utalentowanych ludzi – powiedziała Magdalena Olczak z Warszawy, odpowiedzialna za choreografię musicalu.

– Z treści, które odkrywamy w dramacie Wojtyły, czerpie przede wszystkim młodzież. Ale również i ja, jako zakonnica. Dla mnie przesłaniem jest to, że człowiek, który nie kocha, nie jest w stanie niczego zrobić. Wszystko mu się w życiu popsuje. Ten dramat mówi o dobrym przygotowaniu do małżeństwa, czyli o czymś, co dzisiaj mocno kuleje – dodała siostra Antonia

Jedną z głównych ról zagrała Patrycja Mizera z Łask koło Łodzi.

– Teresa jest szczęśliwa, choć przeżywa dramat. Utrata męża powoduje, że musi samotnie wychowywać syna. Jest wiele kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji. Może spróbują znaleźć odpowiedź na swoje pytania, odnaleźć sens życia – powiedziała. Monika Sułkowska z Kalisza wcieliła się w postać Anny. – Jest ona od wielu lat żoną Stefana i nie potrafi się pogodzić z tym, że nie ma między nimi takich uniesień jak na początku. Anna nie potrafi zrozumieć, że miłość to nie tylko namiętność i świeże uczucie, ale także bycie ze sobą w codzienności. Karol Wojtyła chciał pokazać ludziom, że miłość nie będzie nigdy pełna, jeśli nie znajdzie swojego odbicia w Bogu – powiedziała.

Premiera musicalu na podstawie dramatu „Przed sklepem jubilera” odbyła się w Warszawie. W przyszłości Duszpasterstwo Młodzieży Nazaretańskiej, które skupia młodych z całej Polski, chce zrealizować oratorium w oparciu o fragment Ewangelii św. Łukasza oraz książkę Henri Nouwena „Powrót syna marnotrawnego”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2007