Patron troski o człowieka

W uroczystość patronalną św. Antoniego Padewskiego, 13 czerwca, w klasztorze Ojców Bernardynów w Kole, po zakończeniu każdej Mszy św. zakonnicy błogosławili dzieci i dokonywali ceremonii poświęcenia lilii. W Eucharystii o godz. 16 uczestniczyło ponad dwa tys. wiernych z Koła i okolic. Takiej liczby osób nie mogły pomieścić mury świątyni; całe rodziny brały udział w liturgii,...
Czyta się kilka minut

W uroczystość patronalną św. Antoniego Padewskiego, 13 czerwca, w klasztorze Ojców Bernardynów w Kole, po zakończeniu każdej Mszy św. zakonnicy błogosławili dzieci i dokonywali ceremonii poświęcenia lilii. W Eucharystii o godz. 16 uczestniczyło ponad dwa tys. wiernych z Koła i okolic. Takiej liczby osób nie mogły pomieścić mury świątyni; całe rodziny brały udział w liturgii, stojąc na dziedzińcu klasztornym. – Kolejny rok z rzędu uczestniczę razem z dziećmi w pięknej uroczystości odpustowej. Modlę się do św. Antoniego, aby nie opuszczał naszej rodziny, by niósł nam pomoc i pociechę. Wiem, że za życia wspierał wszystkich potrzebujących, rozumiał ludzkie problemy. Jest dla mnie patronem troski o człowieka – usłyszałem po Mszy św. od jednej z mieszkanek Koła, pani Agnieszki.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2007