Jan Paweł II w Szwajcarii

Dzień 2 kwietnia będzie dla nas zawsze chwilą wspomnień i wdzięczności. Po dwóch latach od momentu odejścia Papieża Jana Pawła II do domu Ojca Kościół trwa na modlitwie i rozważaniu tajemnicy tego człowieka i jego posługi dla świata.

Jan Paweł II przybył do Szwajcarii po raz pierwszy w 1982 roku. Był gościem specjalnym 68. Sesji Międzynarodowej Konferencji Pracy w Genewie. Jej...
Czyta się kilka minut

Dzień 2 kwietnia będzie dla nas zawsze chwilą wspomnień i wdzięczności. Po dwóch latach od momentu odejścia Papieża Jana Pawła II do domu Ojca Kościół trwa na modlitwie i rozważaniu tajemnicy tego człowieka i jego posługi dla świata.

Jan Paweł II przybył do Szwajcarii po raz pierwszy w 1982 roku. Był gościem specjalnym 68. Sesji Międzynarodowej Konferencji Pracy w Genewie. Jej członkowie z uznaniem przyjmowali wypowiedzi papieskie, które według nich mogłyby być doskonałymi wskazaniami na temat pracy dla ludzkości, nawet bez potrzeby tworzenia standardów i organizacji. Gdyby oczywiście nauczanie to zostało wprowadzone w życie.

12 czerwca 1984 roku Papież po raz drugi odwiedził Genewę, tym razem przybył na spotkanie ekumeniczne do Światowej Rady Kościołów. Podjął wówczas temat prymatu papieskiego. Tutaj jednak najgłębszą wymowę miała sama obecność Jana Pawła II, który siedział w jednym rzędzie z przedstawicielami innych Kościołów. To spotkanie było kolejnym krokiem na drodze ekumenicznej „rewolucji”, którą Papież Polak wyrażał gestami, uśmiechem, a nade wszystko słowami, zwłaszcza tymi, które zawarł w encyklice „Ut unum sint”.

Po dwudziestu latach Jan Paweł II ponownie przybył do Szwajcarii na pierwsze krajowe spotkanie młodzieży katolickiej. Chociaż wizytę poprzedziły burzliwe dyskusje, a także wyrazy niechęci, prasa określała ją jako sukces Watykanu. Wbrew sceptycznym opiniom Jan Paweł II został przyjęty z właściwym dla młodych ludzi entuzjazmem, ku zaskoczeniu szwajcarskich dziennikarzy. Chociaż w prasie dominował pogląd, że Papieża wita się z wielkim szacunkiem i radością jak ojca, ale nie słucha się jego rad i napomnień, myślę, że mimo to w sercach wielu młodych pozostaną wypowiedziane tu przez Jana Pawła II słowa: „Podobnie jak wy miałem 20 lat. Lubiłem uprawiać sport, jeździć na nartach, recytować. Studiowałem i pracowałem. Miałem pragnienia i odczuwałem niepokoje. W tych tak odległych już latach, w czasach, gdy moja ziemia ojczysta była zraniona przez wojnę i następnie przez rządy totalitarne, starałem się nadać memu życiu sens. Znalazłem go w Jezusie”.

Dziennik „La Liberté”, pierwsza gazeta w romańskiej części Szwajcarii, z redakcją we Fribourgu, nawet nie wspomniał o rocznicy śmierci Jana Pawła II. Czy można zapomnieć o trzykrotnej obecności Papieża w tym kraju? Czy w życiu tych tysięcy młodych ludzi, którzy słuchali tu słów Ojca Świętego, nie ma miejsca na pamięć o nim, podobnie jak w prasie? Być może. Spoglądam jednak na te fakty z wiarą. Duch Święty działa inaczej niż media, doceniające jedynie skuteczność informacji. Czekając na owoce słów papieskich w Szwajcarii, wierzę, że wielu młodych żyjących w tym kraju znajdzie sens swojego życia w Jezusie i pokocha Go na zawsze.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2007