Okazuje się jednak, że C. był w trakcie rozwodu z żoną, a między małżonkami dochodziło do awantur. Podczas jednej z nich musiała interweniować policja kobieta złożyła doniesienie,...
28-letni strażnik więzienny Damian C., który zastrzelił trzech policjantów, „miał psychiczną i fizyczną zdolność do pracy” – twierdzi dyrekcja Zakładu Karnego w Sieradzu.
Okazuje się jednak, że C. był w trakcie rozwodu z żoną, a między małżonkami dochodziło do awantur. Podczas jednej z nich musiała interweniować policja – kobieta złożyła doniesienie, że mąż ja pobił. Wszczęto dochodzenie o znęcanie się nad rodziną przez strażnika. Wartownik w przeszłości miewał już także podobno napady agresji.
Do tragedii w sieradzkim Zakładzie Karnym doszło, gdy policjanci z sekcji do walki z przestępczością samochodową KWP w Łodzi przyjechali do więzienia po aresztanta. Kiedy nieoznakowany radiowóz wyjeżdżał z więzienia, strażnik otworzył ogień z karabinka automatycznego. Na miejscu zginęli dwaj policjanci. Trzeci, ciężko ranny, trafił do szpitala, gdzie wkrótce potem zmarł. Strażnik zabarykadował się następnie w wieżyczce więzienia. Poddał się dopiero, kiedy został raniony przez antyterrorystów.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









